Zmiana władzy parlamentarnej w 2023 roku przyniosła nadzieje na poprawę relacji między rządem a samorządami, jednak w rzeczywistości oczekiwania te nie zostały spełnione. Jak wynika z najnowszego raportu „Indeks Samorządności 2025” Fundacji Batorego, relacje wprawdzie złagodniały, ale samorządy nadal nie odzyskały realnej siły. Sumaryczny wynik indeksu wzrósł zaledwie nieznacznie z 52,55 pkt w 2024 roku do 54,30 pkt w roku 2025, co wciąż daleko odbiega od poziomu z 2014 roku, kiedy to wynosił 73,58 pkt.
Pomimo obietnic nowej władzy o decentralizacji i partnerskim dialogu, samorząd nadal nie ma wystarczającego wpływu na procesy decyzyjne. Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego jest często omijana przez wykorzystywanie ścieżki poselskiej, co ogranicza realne konsultacje. Zmiany w prawie dotyczące samorządów nadal przechodzą bez udziału ich przedstawicieli, mimo że sytuacja wymaga jedynie decyzji politycznej, a nie dodatkowych środków finansowych.
Pod względem finansowym sytuacja również pozostaje skomplikowana. Nowa ustawa o dochodach jednostek samorządu terytorialnego wprawdzie zwiększa udział dochodów nieznaczonych, ale samorząd ma nadal wpływ na mniej niż jedną trzecią swoich dochodów. Konceptualne zwiększenie autonomii finansowej w postaci większego udziału w PIT i CIT w praktyce faworyzuje bogatsze regiony, co może prowadzić do pogłębiania nierówności między gminami.
Symbolicznym przykładem kontynuacji recentralizacji jest pozostawienie uprawnień do zatwierdzania taryf za wodę i ścieki w rękach Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, mimo wcześniejszych zapowiedzi ich powrotu do samorządów. Podobnie jest w gospodarce odpadami, gdzie samorządy muszą przestrzegać centralnych regulacji, czy w dziedzinie bezpieczeństwa publicznego, gdzie rola lokalna jest ograniczona.
Współczesna recentralizacja nie polega na odbieraniu zadań, ale na narzucaniu nowych obowiązków bez zapewnienia dodatkowych środków. Samorządy są zobligowane do realizacji nowych zadań i ponoszenia za nie odpowiedzialności, jednak bez możliwości współdecydowania o regułach ich funkcjonowania.
Pomimo pewnych pozytywnych zmian w jakości nadzoru wojewodów – spadku liczby uchyłek – nie rekompensuje to systemowych braków. Wspomniany indeks samorządności powinien być ostrzeżeniem: relacje są mniej konfliktowe, ale decentralizacja nie postępuje. Dopiero przyszłe działania rządu pokażą, czy rzeczywiście dokonuje się zmiana w kierunku większej autonomii samorządów.








Dodaj komentarz