Greta Thunberg z TAJNĄ wizytą w Polsce! Na celowniku ekowagarowiczki polska energetyka

Greta Thunberg w Polsce

Wyszło na jaw, że Greta Thunberg nawiedziła Polskę. W asyście ekoaktywistów i ekipy filmowej nastolatka pojawiła się na tarasie widokowym przy kopalni węgla brunatnego w Kleszczowie. To właśnie stamtąd pochodzi surowiec, którym opalana jest elektrownia Bełchatów.

Jak wynika z wpisów w mediach społecznościowych, Greta Thunberg miała pojawić się w Polsce około 12 – 13 stycznia. Oprócz powiatu bełchatowskiego była również w Trójmieście. Fanpage restauracji Avocado SPOT podaje, że właśnie tam ekowagarowiczka jadła obiad.

Kolację natomiast zjadła w gdańskiej restauracji Manna 68. – Była cicha, zawstydzona. Wyraźnie nie życzyła sobie obecności kogoś z zewnątrz – ujawniła w rozmowie z gdańskim oddziałem „Wyborczej” właścicielka restauracji, Anna Orzech.

Greta Thunberg inicjatorka Młodzieżowego Strajku Klimatycznego, nominowana do Pokojowej Nagrody Nobla, człowiek roku…

Geplaatst door Avocado SPOT op Maandag 13 januari 2020

Jednak nie to było głównym punktem wizyty – której „celowo nie nagłaśniano”. Na tarasie widokowym przy kopalni ekipa filmowa zrealizowała kilka ujęć z Gretą. Najprawdopodobniej powstaje właśnie propagandowa produkcja, która uderzy także w polską energetykę.

„Około południa w towarzystwie ekipy telewizyjnej młoda aktywistka klimatyczna zajechała jak przystało na aktywistkę, elektryczną Teslą na parking przed tarasem widokowym w Kleszczowie. Towarzyszący jej filmowcy nie byli już tak ekologiczni jak ona. Wysiedli z czarnego busa marki mercedes, rozstawili kamery i nagrywali „setkę” na potrzeby, prawdopodobnie jednego z popularnych programów dokumentalnych” – relacjonował portal b24tv.pl.

Medium powołuje się również na swojego czytelnika, który ujawnił, że wizyta Grety w Polsce była zaplanowana, ale jej nie nagłaśniano.

Taras w Kleszczowie jest swoistą mekką ekoterrorystów, którzy bojkotują działalność elektrowni Bełchatów i tamtejszej kopalni. Kilka lat temu aktywiści Greenpeace wbili setkę drewnianych krzyży, które miały symbolizować „ofiary” działalności tych zakładów.

Wygląda na to, że czeka nas kolejna odsłona walki światowego lobby eko-energetycznego z polską elektrownią. Tymczasem w Niemczech już niebawem uruchomiona zostanie kolejna elektrownia węglowa Datteln 4. Stoi to w oczywistej sprzeczności z deklaracją rządu Merkel. Nasi zachodni sąsiedzi twierdzili bowiem, że do 2038 roku nie będą już korzystać z węgla.

ŹRÓDŁA: B24TV.PL/FACEBOOK/GAZETA WYBORCZA/NCZAS.COM

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*