Minister obrony narodowej uczestniczył w podpisaniu kluczowych umów w ramach programu SAFE, które biją rekordy inwestycji w polski przemysł zbrojeniowy. Podczas wizyty w zakładzie Dezamet oraz w Hucie Stalowa Wola, podpisano kontrakty na łączną kwotę ponad 78 miliardów złotych. To bezprecedensowy moment w historii modernizacji polskiej armii.
Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił znaczenie umów, zaznaczając, iż Polska znajduje się w sytuacji niebezpieczeństwa ze strony prowokacji i akcji dywersyjnych. Inwestycje te mają zapewnić niezależność dzięki lokalnej produkcji setek tysięcy sztuk amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm.
Krytykując poprzednią Radę Ministrów za brak działań w zakresie Narodowej Rezerwy Amunicyjnej, Kosiniak-Kamysz przekonuje, że nowe umowy wyznaczają kierunek rozwoju i niezależności polskiego przemysłu obronnego.
Na konferencji prasowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik rządu ds. programu SAFE, ogłosiła, że Polska jako pierwsza w UE rozpoczęła wydawanie środków unijnych przeznaczonych na zbrojenia. Na konto wpłynęła pierwsza zaliczka w wysokości 6,5 mld euro, co stanowi 15% całej alokacji.
W podpisanych porozumieniach uwzględniono dostawy bojowych wozów piechoty Borsuk, wyrzutni Homar-K, haubic K9 oraz systemów minowania BAOBAB. Umowy mają na celu przede wszystkim uniezależnienie Polski od zewnętrznych dostawców poprzez rozwinięcie krajowych zdolności produkcyjnych.
Wiceprezes PGZ Arkadiusz Bąk zaznaczył, że wszystkie zamówione pociski zostaną wyprodukowane w Polsce, co zapewni pełną kontrolę nad kluczowymi formacjami artyleryjskimi.
Dodatkowo, Kosiniak-Kamysz odpowiedział na bieżące kwestie polityczne, w tym decyzję prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”, co określił jako nieprzyjazne. Wicepremier zasugerował, że najskuteczniejsza byłaby bezpośrednia rozmowa prezydenta z Wołodymyrem Zełenskim.
Minister potwierdził także, że Żandarmeria Wojskowa bada sprawę odnalezionych skrzyń po amunicji w woj. warmińsko-mazurskim, co dodaje kolejną warstwę do skomplikowanej sytuacji bezpieczeństwa kraju.








Dodaj komentarz