Kaczyński miał złożyć donos na wysokich rangą wojskowych. Biegłym w sprawie był członek PiS

Kaczyński donos

Wiosną tego roku zatrzymano trzech wojskowych wysokiego szczebla. Powodem mają być rzekome nieprawidłowości w finansach Air Show w Radomiu – największej polskiej imprezy lotniczej. Jak podaje Onet, zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie złożył sam Jarosław Kaczyński, a opinię dla śledczych przygotował prof. Witold Modzelewski, ekonomista i członek PiS.

9 kwietnia Żandarmeria Wojskowa zatrzymała byłego zwierzchnika Dowództwa Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Lecha Majewskiego, szefa Oddziału Ekonomiczno-Finansowego Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych płk. Dariusza Musiała oraz prezesa zarządu Wojskowego Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego (SWAT) płk. rez. Ryszarda Pietrzaka. Powodem zatrzymania miały być nieprawidłowości przy organizacji Air Show w Radomiu. Imprezę organizuje właśnie SWAT.

W chwili zatrzymania Pietrzaka zakuto w kajdanki. – Tamtego dnia poczułem się najprzeokropniejszym złodziejem RP. Sąsiedzi, którzy wychodzili do pracy, musieli widzieć mnie skutego. Jestem urodzonym optymistą. Pomyślałem więc, że dobrze, że mi nóg nie zakuli. Potem przewieźli mnie do prokuratury. W kajdankach siedziałem na korytarzu z dwoma żandarmami po bokach. Gmach prokuratury opuściłem około 19:00, po 13 godzinach – opowiada Onetowi wojskowy.

Żandarmeria zaprzecza, jakoby użyto wobec niego środków przymusu bezpośredniego, w tym także kajdanek. Pietrzak przekonuje, że to kłamstwo, a zatrzymanie widzieli jego żona i sąsiedzi.

Prokuratura zarzuciła zatrzymanym przywłaszczenie 7,9 mln zł. Problem w tym, że nie jest jasne, kto miałby je przywłaszczyć. Adwokat gen. Majewskiego po zatrzymaniu podkreślał, że jego klient nie mógł tego zrobić, bo nie miał dostępu do konta SWAT. Dostęp do niego ma tylko Pietrzak.

Według Onetu pieniądze w rzeczywistości nie zginęły, a konto SWAT zajęła prokuratura. Pietrzak zaskarżył decyzję o zajęciu konta w sądzie. Wojskowy Sąd Okręgowy uchylił decyzję prokuratora, ponieważ „dowody w ogóle nie pozwalają na określenie stopnia prawdopodobieństwa popełnienia zarzucanych im przestępstw”. Według sądu nie wiadomo nawet, jakie dowody zostały przyjęte za podstawę postawionych zarzutów, mimo że w sprawie przesłuchano dziesiątki świadków i „zajęto tysiące stron dokumentów”.

Okazuje się, że prokuratura kierowała się głównie opinią biegłego – prof. Witolda Modzelewskiego, ekonomisty i członka rady programowej Prawa i Sprawiedliwości. Z uzasadnienia sądu wynika też, że zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożył prezes PiS Jarosław Kaczyński. Sąd stwierdził, że opinia Modzelewskiego jest stronnicza. Ekspert podatkowy przekonuje w rozmowie z Onetem, że nie wiedział, kto złożył zawiadomienie, ale według ustaleń sądu musiał wiedzieć, bo „do opiniowania przekazany mu został tom akt głównych zawierający to zawiadamianie”.

Modzelewski dostał za przygotowanie opinii 30 tys. zł. Zdaniem sędziego była to kwota wyjątkowo wysoka.

Ekspertyzę napisał Witold Modzelewski

W opinii forsowana jest teza jakoby Air Show w Radomiu było finansowane ze środków publicznych. Tutaj też sąd ma odmienne zdanie. Jak twierdzi, „było to przedsięwzięcie typowo komercyjne, które nie mogło być sfinansowane bezpośrednio z budżetu MON”. Okazuje się, że w całej sprawie może chodzić o próbę przejęcia organizacji imprezy przez polityczne środowisko w Radomiu.

Osoby związane radomskim układem lokalno-politycznym za wszelką cenę chciały dostać pieniądze od wojska, bo port w Radomiu był zadłużony, deficytowy. Wtedy zaczęły spływać donosy. W konsekwencji śledztwo wszczęła prokuratura i prowadzi je od czterech lat – twierdzi jeden z rozmówców Onetu.

– Od 2015 roku nękała nas żandarmeria. Regularnie byliśmy przesłuchiwani. Chciano, żebym powiedział, że te pieniądze, które nasze stowarzyszenie wypracowało, są tak naprawdę wojskowe, i że gen. Majewski miał jakąś czarną kasę, którą dysponował. Tymczasem żaden wydatek nie mógł być zrealizowany bez decyzji zarządu SWAT, albo mojej, jako prezesa – stwierdza Ryszard Pietrzak.

WIADOMOSCI.GAZETA.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*