Amerykański politolog. Ukraina czas zrezygnować z Donbasu. Nóż w plecy neobanderowców

Ukraina zrezygnować z Donbasu

Swoista opinia amerykańskiego politologa. Widziane z USA. Prasa zachodnia wbija nóż w plecy neobanderowskiej juncie w Kijowie.

„Ukraina czas zrezygnować z Donbasu”

„Ukraina powinna porzucić pragnienie powrotu Donbasu „, powiedział amerykański analityk polityczny Alexander John Motyl w swoim artykule na temat polityki zagranicznej.On uważa, że powrót regionu unieważni „sukcesy Kijowa”, które osiągnął w ostatnich latach, i przyniesie duże problemy krajowi. Proponuje on, aby Ukraina uznała faktyczną utratę Donbasu za „łaskę Boga”.

Materiał ukazał się w przeddzień szczytu „ Czwórki ” w Paryżu.

Artykuł mówi, że mieszkańcy Donbasu zawsze popierali najbardziej wsteczne, antyeuropejskie i prorosyjskie siły. To Donbass, według Johna Motyl, wybrał prezydenta Janukowycza który starał się przywrócić Ukrainę w rosyjską orbitę wpływów. I to Donbas sprzeciwiał się „pro-zachodnim” protestom, które miały miejsce na Ukrainie w 2004 i 2014 roku.

Należy tu z mojej strony odnotować:

Że w wyborach prezydenckich Janukowiczowi zwycięstwo zapewniły głosy oddane na niego w całym kraju. Wystarczy przypomnieć mapy rozmieszczenia preferencji wyborczych, że tyko zakarpacki region był tradycyjnie w „pomarańczowym kolorze” tzw, pro-zachodnią enklawą.

A w dalszych wywodach autor twierdzi: „Z powodu okupacji Donbasu przez rosyjskiego prezydenta Władimira Putina wyborcy z Donbasu zostali odcięci od Kijowa. To pozwoliło siłom „prodemokratycznym” przejąć kontrolę nad parlamentem kraju. Tak wiele reform, które zostały przyjęte w tym czasie, nie byłoby możliwe, gdyby Donbas pozostał częścią Ukrainy. Jeśli Donbas powróci na Ukrainę, to wiele z tych zmian będzie Kijów musiał anulować.

Nastepnie autor artykułu pisze: „Donbas i jego mieszkańcy najbardziej stracili na wojnie ”- ” Ludzie byli zabijani, domy i infrastruktura niszczona, gospodarka podupadała, bezrobocie i inflacja osiągnęły niespotykane wymiary.

(Autor więc w  typowym dla amerykańskiego politologa „obiektywizmie” nic nie wspomina ani jednym słowem kto jest sprawcą tego cierpienia i tych strat, kto używając lotnictwa, helikopterów i bomb zapalnych zabijał ludność cywilną i kto bombardował domy, szpitale, przedszkola, szkoły i kto pociskami z moździerzy kalibru 120 mm i czołgami niszczył infrastrukturę a w tym elektryczne linie przesyłowe, stacje transformatorowe i wodociągi oraz ujęcia wody).

John Motyl użala że, w czasach Związku Radzieckiego, Donbas był wzorowym regionem, w którym chcieli wychować „nowego radzieckiego człowieka”, który byłby absolutnie lojalny wobec partii i państwa”.

Dlatego, według autora artykułu,  „Donbas stał się później twierdzą prorosyjskich oligarchów. Kiedy więc okazało się, że został odcięty od reszty kraju, sama Ukraina stała się bardziej otwarta, ponieważ zerwano więzi korupcyjne”.

Ten „geniusz” i jakże „objektywny”, amerykanski politolog uważa, że ​​jeśli Donbass zostanie zwrócony Ukrainie to korupcja powróci.

(No tak, bo obecnie na tej „cudownej samoistnej” Ukrainie zwłaszcza rządzonej przez nazistowskie pionki na smyczy USA to już korupcji nie ma i jest istny raj na ziemi,  sprawiedliwość, dobrobyt, uczciwość, moralność).

Więc widać że w tym przypadku on sam ujawnia się jako typowy zachodni ignorant, który udaje że nie widzi że w ciągu tych 5 lat wojny w Donbasie i rządzenia Ukrainą przez neobanderowską juntę na czele z Poroszenką.

Ukraina stała się całkowicie zależna od sponsorów, mentorów tak z USA jak i tych z Zachodu.

A Poroszenko z multi milionera stał się multi miliarderem oraz że oligarchowie pochodzenia żydowskiego zresztą tak jak sam Poroszenko są uwikłani w SKANDALE KORUPCYJNE,  a udowadniał to publicznie wierny USA agent Szakaszwili i był przez konkurencję za UKAZYWANIE OGROMNEJ SKALI KORUPCJI, ZŁODZIEJSTWA, PRZEMYTU i SZWINDLI  >>>  rządzącej „elity” <<<  z tego to powodu wygnany z Ukrainy.

Amerykański politolog także zapewnia, że bez Donbasu Ukraina mogła pójść w kierunku utworzenia :„tolerancyjnego” „integracyjnego społeczeństwa obywatelskiego” 

O ! Chryste Panie ! co za obłuda! !!!《 społeczeństwa tolerancyjnego ??? !!! 》 z tysiącami więźniów politycznych i skrytobojczo zamordowanymi przeciwnikami politycznymi oraz dokonanej całkowitej likwidacji prawdziwych partii opozycyjnych, lewicowych. Oraz zakaz nauki w językach ojczystych, więc robią tam demokratyczni nazisci w ramach  integracyjnego społeczeństwa obywatelskiego tą integrację  widłami i pałkami tak to integrują tych rosyjskojęzycznych jak i węgierskojęzycznych i rumuńskojęzycznych).

Ten spec zafascynowany banderukrainą podkreśla,” a byłoby o wiele trudniej, gdyby prorosyjscy politycy z Donbasu nalegali, że Ukraina potrzebuje autorytaryzmu i wartości wstecznych”. <<   cóż to za brednie  >> !!!

I twierdzi, „Jeśli więc Ukraina nie zrezygnuje z Donbasu i z takich pro-rosyjskich polityków, to słaba liberalna Ukraina może przestać istnieć”.

Tenże „…”, „objektywny” autor artykułu twierdzi że:

„Dzięki okupacji Putina w Donbasie jego wpływ na Ukrainę również zmalał” .Dodając.” Wcześniej Putin zawsze miał okazję interweniować w celu ochrony praw rosyjskojęzycznych, a jeśli Ukraina nie zrezygnuje z Donbasu to Putin będzie miał ciągle taką możliwość by chronić i ingerować”.

Według amerykańskiego „objektywnego” politologa to: „Z tych wszystkich powodów powrót Donbasu w skład Ukrainy odwróci postępy poczynione przez Ukrainę w ciągu ostatnich pięciu lat i nastąpi pogorszenie sytuacji z dwóch powodów. ” ( bo obecnie to kraj jest w oczach tego politologa, miodem i mlekiem płynący a ludzie maja wolność poglądów czyli wszyscy są zintegrowani z banderowcami i mają raj na ziemi ).

Po pierwsze, autor artykułu akcentuje że, gospodarka Donbasu jest zniszczona, bezrobocie jest wysokie, przemysł w stagnacji i aby rozwiązać wszystkie problemy, Ukraina może potrzebować około 20 miliardów dolarów, Ukraina nie ma tych pieniędzy i jest mało prawdopodobne, że ktokolwiek jej pomoże. W rezultacie Kijów będzie musiał przekierować pieniądze z innych regionów kraju do Donbasu.

Po drugie, według autora artykułu, w Donbasie (DRL i LRL) jest obecnie około 35 tysięcy żołnierzy, a niektórzy z nich naprawdę wierzą w swoją rację, a niektórzy przyjechali by walczyć bo nie mają pracy. Biorąc pod uwagę ilość broni, która jest obecnie w regionie, trudno będzie rozbroić tych ludzi, a zadanie to spadnie na barki Kijowa. W każdym razie na ulicach pojawią się uzbrojone gangi, a w całym kraju będą miały miejsce ataki terrorystyczne, z których, jak zauważa autor artykułu, z pewnością skorzysta na tym tylko i wyłącznie Putin. ( no przecież jakby mogło być inaczej  !).

Politolog przyznaje jednak, że powrót Donbasu może mieć plusy.

„Tak więc ci, którzy pozostaną wierni Kijowowi, chętnie się zjednoczą, ale jest ich niewielu”. Około 1,5 miliona Ukraińców opuściło Donbas, a większość ludności jest lojalna wobec Rosji i nie chce wracać pod rządy w Kijowie. Dzisiaj dziennie giną w tej wojnie 2 a 3 osoby, ale gdy Donbas powróci pod auspicje Kijowa, liczba ta powinna się zmniejszyć.

Jednak autor ostrzega, że nowymi ofiarami mogą być policjanci, służby specjalne, cywile. Dlatego w nadchodzących rozmowach radzi Ukrainie zająć minimalistyczne stanowisko. Proponuje więc odłożenie ponownego zjednoczenia kraju na przyszłość: „być może odpowiedni czas nadejdzie za 10–20 lat, kiedy Ukraina będzie miała wystarczającą potęgę gospodarczą, polityczną, społeczną i wojskową do przeprowadzenia wymaganych prac odbudowy i zjednoczenia”.

Moim zdaniem. Trudno byłoby Zelenskiemu czekać i patrzeć na to, ponieważ postawił kwestię przywrócenia integralności kraju na czele swojego programu wyborczego. Dlatego autor artykułu radzi mu oskarżyć Putina o upór i pokazać się jako ofiara Putina w oczach Francji, Rosji i Niemczech. I tutaj będzie potrzebował swoich umiejętności jako aktor i showman.

Głównym priorytetem dla Ukrainy powinno być zakończenie wojny i utrzymać rozejm, bo także Putin nie chce by Ukraina kontynuowała wojnę przeciwko rosyjskojęzycznej ludności. Według obserwacji to Ukraina będzie za wszelką cenę próbować przekonać Putina, aby on pozwolił międzynarodowym siłom pokojowym na kontrolę linii demarkacyjnej. Ale wiadomo że na to zgody nie będzie bo groziłoby to senariuszem serbskim co dla tych republik jak DRL i ŁRL jest nie do zaakceptowania.

Według amerykańskiego politologa to: „W przyszłości prawdziwe przywrócenie integralności kraju może stać się prawdziwą szansą dla Ukrainy”. „Ale do tego czasu Ukraińcy muszą pamiętać, że czasami mniej to znaczy znacznie więcej ”-poradzil amerykański politolog Alexander John Motyl.

„Nadszedł czas na uwolnienie Donbasu przez Ukrainę”. – Pod takim nagłówkiem opublikowano wczoraj artykuł w szanowanym amerykańskim czasopiśmie „Foreign Policy”.

Warto zauważyć, że John Motyl nie po raz pierwszy wzywa władze Kijowa do zapomnienia o Donbasie. W 2016 roku został opublikowany artykuł jego autorstwa z podobnymi apelami.

Mój komentarz jest nader jasny.

Proszę o to mamy obraz jednego z wielu amerykańskich politologów, ekspertów którzy widzą to tylko co chcą zobaczyć i właśnie w taki to „objektywny” sposób kształtują manipulując, światową opinią publiczną. Zgodnie z potrzebami zachodnich polityków którzy chcą uzyskać dla nich ważny obrany cel. 

A według tego politologa z za oceanu reprezentującego interesy antyrosyjskie o wyraźnych i stronniczych politycznych poglądach,  to w jego NIE objektywnej opinii wszystkiemu winna jest broniąca się przed agresją sił neobanderowców ludność rosyjskojęzyczna, nie akceptująca zmian dokonanych przez krwawy zamachu stanu i stosowanych przez samozwańczą juntę brutalnych represji w imię skrajnego nacjonalizmu i Stanów Zjednoczonych. A ten amerykański politolog ani razu się nie zająkną przeciwko kijowskiemu reżimowi i stosowanego przez ten reżim terroru oraz prowadzenia wojny przeciwko tym którzy nie chcą żyć pod dyktaturą banderowców.

To on bez wstydu obwinia za istniejący stan rzeczy tylko i wyłącznie ludność Donbasu i naturalnie także okropinie złego Putina, Rosję itd… .

By bylo jeszcze jasniej.

Autor Alexander John Motyl, amerykański historyk i politolog (ukrainskiego-galicyjskiego) pochodzenia,mający obsesję na punkcie rusofobii i zachodniego kultu, w najlepszych tradycjach upartej propagandy dehumanizacji, próbuje udowodnić, że Donbass ze swoją „niewłaściwą” populacją jest źródłem wszystkich problemów Ukrainy i byłoby o wiele lepiej, gdyby Ukraina została bez Donbasu.

Dla tego amerykańskiego speca galicyjskiego-ukrainskiego pochodzenia,,, neonazizm, neobanderyzm i rasistowski nacjonalizm nie są  żadnym problemem obecnej Ukrainy. Problemem są ludzie broniących swoich podstawowych ludzkich praw, jak wolność i prawo wyboru swoich przedstawicieli  i nie zgoda na bezprawie jakie obecnie po zamachu stanu panuje na Ukrainie, gdzie odrodzil sie banderowski nacjonalizm a samozwańcze banderowskie  władze terroryzują przeciwników politycznych tej banderowzkiej dyktatury .

Co więcej: bezpośredni tekst mówi, że zwycięstwo „szlachetnych sił” sało się możliwe tylko dzięki wykluczeniu Donbasu z procesu wyborczego na Ukrainie.

Proszę, proszę, ten o to amerykański politolog to co ta banderowska dżuma wyczynia na Ukrainie i jest odpowiedzialna za śmierć ponad 12000 ludzi nazywa:  zwyciestwo szlachetnych sił ? !  = sił tych z widłami szczególnie, no to gratuluje samemu szatanowi i wszystkim diabłom za ich dobre samopoczucie.

W kontekście zbliżającego się spotkania w „formacie 4″ w Paryżu z niejasnymi perspektywami – istnieją dowody na przygotowanie opinii publicznej do zamrożenia konfliktu i oskarzenia za brak postępów jedynie Rosji.

W końcu wszystkie negocjacje wyraźnie się nie tylko zatrzymały ale na linii rozgraniczenia ognia,  ukraińscy zbrodniarze ciągle ostrzeliwują różne miejsca w DRL i w ŁRL.

FAKTY-KONTRA-NEWS.NEON24.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

1 Komentarz

  1. Czyli „na zachodzie bez zmian”, dalej wiedzą najlepiej, tylko ONI potrafią organizować najlepiej i z ICH opinią powinien liczyć się cały świat. Ciekawi mnie kiedy ta ignorancja i zadufanie we własną doskonałość i nieomylność zostanie „utemperowana”. Wielokrotna kompromitacja nie robi na NICH najmniejszego wrażenia, na ich sojusznikach również .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*