W wielu polskich miejscowościach pojawia się coraz więcej problematycznych inwestycji w tzw. „hotele pracownicze”, które powstają poprzez przekształcanie domów jednorodzinnych w ciasne mieszkania wynajmowane licznie obcokrajowcom, głównie z Ukrainy. Na trwające nadużycia zwraca uwagę Łukasz Kropski, burmistrz gminy Siechnice blisko Wrocławia, gdzie mieszkańcy odczuwają skutki takich działań. W jednej z lokalizacji, w drewnianych domkach mieszka około 300 osób, choć standard wynajmowanych lokali pozostawia wiele do życzenia.
Rząd planuje wprowadzenie zmian w przepisach, które ukróciłyby takie praktyki. Tomasz Lewandowski, wiceminister rozwoju i technologii, zapowiedział prace nad nowymi regulacjami, które miałyby ograniczyć możliwość przekształcania domów jednorodzinnych na cele zamieszkania zbiorowego bez zgody. Jednym z głównych punktów nowych przepisów jest ustanowienie limitu – tylko 30% powierzchni domu jednorodzinnego miałoby być przeznaczane na cele najmu okresowego. Jeśli właściciel zechce wykraczać poza tę granicę, musiałby dokonać formalnej zmiany sposobu użytkowania nieruchomości.
Dodatkowo, planowane są także finansowe sankcje. Właściciele, którzy łamaliby nowe przepisy, mogliby być obciążeni karą do 10 tysięcy złotych. Co więcej, można będzie nakładać kolejne kary, jeśli regulacje nadal nie byłyby respektowane. Ministerstwo Rozwoju i Technologii wprowadza te zmiany, aby uporządkować obecne praktyki na rynku nieruchomości, które funkcjonują na granicy prawa i korzystają z jego luk.
Obecnie zmiany są na etapie koncepcyjnym, a szczegóły dotyczące nowych rozwiązań będą przekazywane publicznie, gdy projekt wejdzie w fazę konsultacji. Ministerstwo nie przesądza jeszcze, czy nowe regulacje będą wprowadzone jako projekt rządowy czy inicjatywa poselska, ale jak podkreśla, priorytetem jest szybkie wdrożenie przepisów.
Zachodzące zmiany mają na celu nie tylko zapewnienie godnych warunków mieszkaniowych pracującym obcokrajowcom, ale również ustabilizowanie rynku nieruchomości, który często jest wykorzystywany do nieuczciwego wzbogacania się na ich potrzebach mieszkaniowych.








Dodaj komentarz