Polska armia oraz Ministerstwo Obrony Narodowej stanęły w obliczu poważnego kryzysu informacyjnego. Jak ujawnił portal Onet, Pentagon już na początku tygodnia przesłał do Sztabu Generalnego Wojska Polskiego sygnał o wstrzymaniu rotacji amerykańskiej brygady pancernej, jednak wiadomość ta przez niemal dwie doby pozostała nieodczytana. W konsekwencji polskie władze dowiedziały się o zmianie planów swojego kluczowego sojusznika dopiero z doniesień medialnych.
Według ustaleń Onetu, potwierdzonych w trzy niezależne źródła, Amerykanie przesłali lakoniczną informację o wstrzymaniu przerzutu żołnierzy 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z Teksasu. Wiadomość przesłano niejawnie, a gen. Wiesław Kukuła zapoznał podległych szefów zarządów z depeszą dopiero w środę.
Rzecznik prasowy Sztabu Generalnego płk Marek Pietrzak zaprzeczył, jakoby jakakolwiek informacja wpłynęła w poniedziałek. Jednakże kilku oficerów, w tym jeden w stopniu generała, potwierdziło Onetowi, iż Pentagon powiadomił sztab o zmianie planów na początku tygodnia.
Były szef jednej z kluczowych instytucji bezpieczeństwa państwa ocenił sytuację jako brak ciągłości działania przy obiegu informacji niejawnych. Wskazał na konieczność wdrożenia procedur zastępczych. Według gen. Mieczysława Cieniucha, gdyby informacja wpłynęła w poniedziałek, jej odbiorca powinien zapoznać się z nią najpóźniej następnego dnia.
Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz kluczowe wyjaśnienia uzyskał dopiero w rozmowie z gen. Alexusem Grynkewichem z Armii USA. Amerykański oficer zapewnił ministra, że wstrzymanie przerzutu nie oznacza trwałego zmniejszenia kontyngentu. Tymczasem media, w tym Reuters, potwierdziły wstrzymanie wysłania 4 tys. żołnierzy do Polski.
Podczas piątkowego posiedzenia komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów gen. Christopher LaNeve oświadczył, że anulowanie wysłania brygady pancernej do Polski jest najbardziej sensowną opcją. Nie podał jednak szczegółowych powodów takiej decyzji.
Wieczorem Sztab Generalny odniósł się do doniesień, zaprzeczając, jakoby informacja o wstrzymaniu rotacji była przetrzymywana bez przekazania do MON. Rzecznik Pietrzak wyraził ubolewanie, że takie nieprawdziwe twierdzenia mogą godzić w relacje sojusznicze Polski i USA.








Dodaj komentarz