B. posłanka PiS bez ogródek: Jesteśmy nieprzygotowani, że głowa mała

Kontrowersyjna była posłanka PiS Bernadeta Krynicka znów przypomina o sobie. Była polityk, która z zawodu jest pielęgniarką a obecnie piastuje dyrektorskie stanowisko w szpitalu w Łomży nagrała wideo, w którym w dosadnych słowach wypowiada się o decyzji o przekształceniu tej placówki w szpital zakaźny. – Jesteśmy (na to) tak nieprzygotowani, że głowa mała – ocenia. Była polityk to posunięcie uznaje za zagrywkę polityczną decydentów Białegostoku, którzy chcą uchronić to miasto od epidemii, kosztem mieszkańców Łomży.

W związku z epidemią koronawirusa wybrane szpitale w całej Polsce zostały przekształcone w zakaźne. Jedną z placówek, którą objęły zmiany jest szpital wojewódzki w Łomży. Na stanowisku kierowniczki jest tu zatrudniona Bernadeta Krynicka. W emocjonalnym filmie na Facebooku była posłanka PiS bez ogródek przyznała, że placówka jest na to kompletnie nieprzygotowana. –  Jesteśmy tak nieprzygotowani, że aż głowa mała  – mówi wprost Krynicka. –  Nie mamy sprzętu ochronny indywidualnej, nie ma respiratorów, pomp, aparatów do mierzenia ciśnienia…  – wymienia. – Mam nadzieję, że tego szpitala zakaźnego nie będzie. Ten szpital się nie podźwignie – ocenia.

Krynicka alarmuje, że mieszkańcy Łomży zostaną bez opieki medycznej. – Część naszej ekipy odejdzie na emerytury, a potem nie zbierzemy personelu, żeby dalej ten szpital pociągnąć. Mieszkańcy zostaną bez opieki medycznej, już zostali, to była główna baza lecznicza i diagnostyczna – podnosi.

– Na podstawie doświadczeń innych państw widać, że to jest tak, że najpierw nic się nie dzieje, a potem w jednym momencie pojawia się kilkadziesiąt osób i to takich, którzy potrzebują respiratorów – mówi Krynicka. A placówka w Łomży jest na to, jak twierdzi była posłanka, „nieprzygotowana, że głowa mała”. – Personel jest nieprzeszkolony, nawet o tym nie wie. Nie ma śluz, izolatek, wentylacji z podciśnieniem… – mówi.

Decyzję o przekształceniu łomżyńskiej placówki w szpital zakaźny ocenia jako bardzo złą. –  Zostawimy 120 tys. ludzi, którzy będą umierali nie z powodu koronawirusa, ale z innych powodów, stanów zagrożenia życia, ludzi wymagających natychmiastowej opieki zdrowotnej  – ostrzega Krynicka. Sytuację porównuje do „wysłania żołnierzy z pięściami naprzeciw czołgom”. –  Na dzień dzisiejszy nikt nie stanie w naszym szpitalu do pracy, bo po prostu jesteśmy nieprzygotowani. Już mnóstwo personelu poszło na zwolnienia, a część ma taki zamiar. Nie będzie rąk do pracy  – mówi.

Adamed Pharma z Pabianic (woj. łódzkie) posiada pierwszy polski lek mogący wspomagać leczenie koronawirusa. Arechin – bo tak nazywa się medykament – jest obecnie produkowany przez zakład w pocie czoła.

Na groźbę zarażenia koronawirusem narażeni są wszyscy. Nikt nie jest bezpieczny. Na własnej skórze przekonała się o tym ciężarna kobieta, która niespełna tydzień temu trafiła do jednego ze szpitali w Londynie z podejrzeniem zapalenia płuc. Tam została zbadana na obecność koronawirusa. Równocześnie zaczęła się akcja porodowa. Na świat przyszedł chłopiec. Jeszcze tego samego dnia okazało się, że wynik testu na obecność wirusa u jego matki dał wynik pozytywny. Następnego dnia okazało się, że noworodek też ma koronawirusa!

W Polsce zmarła druga osoba zarażona koronawirusem. Rząd wprowadza radykalne środki, by ochronić Polaków przed tym, co spotkało Włochów. Polska wprowadza STAN ZAGROŻENIA EPIDEMICZNEGO! To oznacza duże ograniczenia w naszym życiu. Poniżej w naszej relacji live opisaliśmy je wszystkie. Łącznie na COVID2019 w Polsce zachorowało już 68 osób. Jest już druga ofiara śmiertelna koronawirusa w Polsce – to 73-letni pacjent z wrocławskiego szpitala. Wedle słów szefa resortu Łukasza Szumowskiego, w niedługim czasie liczba zakażonych może dojść do stu, a nawet tysiąca. W wielu miejscach zaostrzane są środki, mające na celu zminimalizowanie ryzyka rozprzestrzeniania się pandemii. Tymczasem na świecie epidemia rozprzestrzenia się bardzo szybko. Zakażona koronawirusem jest nawet żona premiera Kanady Sophie Gregoire Trudeau, a sam Justin Trudeau poddany jest kwarantannie.

Koronawirus w Polsce. W całym kraju wprowadzono stan stanu zagrożenia epidemicznego. Wznowiono kontrole na granicach i ograniczono ruch graniczny. Zamknięto są bary i restauracje, mogą działać tylko te, które oferują jedzenie na wynos. Zamknięto niemal wszystkie sklepy w galeriach handlowych – mogą działać tylko sklepy spożywcze, apteki, drogerie i pralnie oraz baki i poczty. Nie działają kina, teatry, siłownie, kluby taneczne, biblioteki. Jak wygląda Polska w czasie epidemii? Te zdjęcia robią wrażenie. Na przykład w Warszawie niemal opustoszał gwarny zwykle i pełen ludzi plac Zamkowy.

W Polsce zmarła trzecia osoba zarażona koronawirusem. To 66-letni mężczyzna. Rząd wprowadził STAN ZAGROŻENIA EPIDEMICZNEGO! To oznacza duże ograniczenia w naszym życiu. Część sklepów zdecydowała się na ograniczenia w sprzedaży towarów. Łącznie na COVID2019 w Polsce zachorowały już 103 osoby, ale z tego grona trzy zmarły. Zobacz najświeższe informacje na temat epidemii i jej przebiegu w kraju i na świecie.

Prestiżowy magazyn medyczny „Lancet” opublikował pierwszy tak szeroki opis infekcji, jaką jest zapalenie dróg oddechowych powodowane przez koronawirusa. W badaniu opisano 191 przypadków choroby i jej leczenia. Wszystkie badania zostały wykonane w Wuhan podczas wybuchu epidemii. Pacjentów poddawano badaniom krwi, prześwietleniom RTG i tomografii komputerowej. 54 z nich zmarło. W wywiadach z chorymi brano pod uwagę, na jakie inne choroby cierpieli i czy palili papierosy.

W związku ze stale rosnącą liczbą zarażonych koronawirusem Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski podjęła decyzję w sprawie udziału wiernych w mszach świętych. Rekomenduje się biskupom, by udzielali dyspensy od obowiązku niedzielnego uczestnictwa w nabożeństwach. A co z udziałem żałobników w pogrzebach? Czy będzie tak, jak we Włoszech?

Koronawirus szerzy się w Polsce. W naszym kraju mamy już zdiagnozowane 93 przypadki, z czego dwa okazały się śmiertelne. Tymczasem okazuje, że jedna z zakażonych koronawirusem osób zaledwie trzy dni temu brała udział w koncercie w jednym z klubów w Łodzi. Zaleca się, aby wszystkie obecne tam osoby poddały się kwarantannie.

W sobotę Ministerstwo zdrowia poinformowało o śmierci trzeciej osoby zakażonej koronawirusem. Mężczyzna był w ciężkim stanie i przebywał w szpitalu w Lublinie. Zmagał się z innymi chorobami. Na chwilę obecną 103 osoby zostały zakażone koronawirusem w Polsce, w tym trzy zmarły.

Stwierdzono trzy przypadki koronawirusa u młodych osób z Łódzkiego. Dodatnie wyniki testów uzyskano po pobraniu próbek od młodego mężczyzny, który miał kontakt z osobą zakażoną i dwóch nastoletnich chłopców, którzy także mieli kontakt z osobą zakażoną.

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

1 Komentarz

  1. Już to przerabialiśmy w stanie wojennym. Wychodziliśmy w/g zasad gospodarki wojennej, a po zakończeniu rozliczaliśmy się pokojowo. Wielu miało problemy. Te szpitale będą musiały brać pożyczki, bo pieniędzy nawet zaliczkowo z MZ nie ma. Samorządy wolą utopić mały szpital razem z ludżmi niż jakiś zaprzyjaźniony wojewódzki. Zaproście pinokia, stać go było 2 mld na propagandę to może będzie go stać na 2 mln dla was.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*