Morawiecki zajmuje miejsce Szałamachy. Będzie miał MONOPOL

Nie chciał być premierem, choć namawiał go do tego sam prezes PiS. Jednak po zmianach, jakie zajdą w rządzie Mateusz Morawiecki dostanie władzę, jakiej nie miał nigdy żaden minister. Będzie nadzorował wszystkie resorty związane z gospodarką i finansami. I przejmie rolę Pawła Szałamachy.

Z informacji, które zebrał Fakt w najważniejszych źródłach w PiS i rządzie wynika, że od piątku może… nie być ministra finansów!

– Paweł Szałamacha zostanie zdymisjonowany, jednak na jego miejsce nikt nie będzie powołany. Przynajmniej przez jakiś czas – mówią nam politycy. I zdradzają, że nadzór nad resortem finansów obejmie właśnie Morawiecki. Ma się to odbyć na takiej samej zasadzie, na jakiej Henryk Kowalczyk nadzoruje resort skarbu po dymisji Dawida Jackiewicza.

Choć kilku naszych informatorów podkreśla, że lepiej byłoby nominować Morawieckiego od razu, bo brak ministra finansów może zostać źle przyjęty.

Morawiecki jednocześnie stanie na czele powołanego Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów. KERM będzie nowym organem, gdzie skupiać mają się prace nad gospodarczymi posunięciami rządu.

– To z jednej strony ukłon w stronę Morawieckiego. Ale z drugiej mówimy mu: sprawdzam – mówi nam ważny polityk z otoczenia Jarosława Kaczyńskiego. – Morawiecki ciągle narzekał na to, że nie ma narzędzi do realizacji swojego programu. Teraz je dostaje – dodaje.

Prezes PiS od początku stawia mocno na realizację słynnego planu Morawieckiego, który ma rozpędzić gospodarkę i dać partii pieniądze na realizację wyborczych obietnic. Idzie ona jedna opornie. Wielu polityków twierdziło, że plan jest tylko na papierze. Sam Morawiecki tłumaczył się, że jest hamowany przez ministra Pawła Szałamachę.

Te resorty trafią pod nadzór Morawieckiego

Mateusz Morawiecki, jako wicepremier i minister rozwoju stanie na czele Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów i będzie nadzorował sześć resortów:

1. Ministerstwo Finansów

2. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa

3. Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej

4. Ministerstwo Cyfryzacji

5. Ministerstwo Rolnictwa

6. Ministerstwo Energii

Morawiecki lepszy niż Hausner?

Taki manewr jaki Jarosław Kaczyński i Beata Szydło planują z Mateuszem Morawieckim, był już kiedyś przerabiany przez byłego premiera Leszka Millera. Jego „Morawieckim” był Jerzy Hausner, który też miał szeroki plan na gospodarkę. Został wicepremierem, ministrem gospodarki i pracy. Jednak nie był poważnie traktowany przez ministrów. Miller zaś nazbyt zajęty partyjnymi rozgrywkami, by faktycznie Hausnera wspierać. Z wielkiego planu niewiele wyszło. Jak będzie teraz? Morawieckiego wspiera Jarosław Kaczyński. A jemu w PiS nikt się nie przeciwstawi.

FAKT.PL

Więcej postów