W nocy z 26 na 27 czerwca w jednym z bloków przy ulicy Szkolnej w Bytowie miało miejsce dramatyczne zdarzenie, które zakończyło się śmiercią 42-letniego Sebastiana. Mężczyzna został zaatakowany nożem tuż po północy, gdy wychodził ze swojego mieszkania. Podejrzany o dokonanie tej zbrodni został zatrzymany przez policję.
Z relacji świadków wynika, że Sebastian wrócił do mieszkania, które dzielił ze swoim kolegą, i spotkał tam nieproszonego gościa. Wobec odmowy opuszczenia lokalu przez intruza, postanowił uniknąć konfliktu i wyjść na zewnątrz. Wtedy doszło do ataku nożem przez agresora, 49-letniego mężczyznę, który według sąsiadów, wbił mu nóż w plecy.
Ciężko ranny Sebastian zdołał jeszcze opisać sytuację świadkom, mówiąc, kto go zaatakował i że ma trudności z oddychaniem. Choć obecne na miejscu osoby pomogły mu dotrzeć do szpitala, lekarzom nie udało się uratować jego życia.
Policja, która przybyła na miejsce zbrodni, zdołała zatrzymać sprawcę działań. Poszkodowany kolega Sebastiana, który także znajdował się w mieszkaniu, został przesłuchany jako świadek wydarzeń. Według nieoficjalnych informacji, zatrzymany mężczyzna był wcześniej karany za przestępstwo związane z zabójstwem partnerki i po wyjściu na wolność często sprawiał problemy w lokalnej społeczności.
Rzecznik prasowy policji w Bytowie, sierż. szt. Dawid Łaszcz potwierdził, że prowadzone jest obecnie śledztwo pod nadzorem prokuratury. Mimo wcześniejszych problemów zatrzymanego z prawem, ani policja, ani prokuratura nie potwierdziły jeszcze tych doniesień. Trwają dalsze czynności śledcze mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej tragedii.








Dodaj komentarz