Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wniósł do Rady Najwyższej projekt ustawy o stworzeniu Panteonu Narodowego, który ma upamiętniać osoby walczące o niepodległość Ukrainy na przestrzeni różnych epok. Zgodnie z zapowiedzią prezydenta, w Panteonie mają znaleźć się nazwiska tych, którzy w różnych stuleciach walczyli o wolność Ukrainy.
Podczas obchodów Dnia Konstytucji Ukrainy Zełenski podkreślił, że nikt nie będzie Ukraińcom narzucał, jakich bohaterów mają szanować. Wskazał, że nazwiska wszystkich bohaterów zostaną upamiętnione w historii kraju z najwyższym szacunkiem, a honorowanie ich stanowi element ukraińskiej tożsamości.
Decyzja o utworzeniu Panteonu następuje miesiąc po nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” imienia Bohaterów UPA, co spotkało się z krytyką w Polsce. Premier Donald Tusk, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyrazili swoje niezadowolenie.
Spory w stosunkach polsko-ukraińskich pojawiły się także po odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Wydarzenie to spowodowało falę rezygnacji z polskich odznaczeń ze strony ukraińskich polityków, jak byli prezydenci Ukrainy czy obecni urzędnicy, w tym minister spraw zagranicznych Ukrainy i ambasador tego kraju w Polsce. W reakcji na to, Jarosław Kaczyński ogłosił zwrot ukraińskiego Orderu Księcia Jarosława Mądrego.
Kontrowersje wokół Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) są jednym z kluczowych elementów spornych w relacjach polsko-ukraińskich. W Polsce wydarzenia z lipca 1943 roku na Wołyniu, kiedy to oddziały UPA przeprowadziły ataki na polskie miejscowości, uznawane są za ludobójstwo. Z kolei wielu ukraińskich historyków postrzega te działania jako część większego konfliktu z Polską oraz jako opór przeciwko Związkowi Sowieckiemu.
Zarówno OUN, jak i UPA odgrywają znaczącą rolę w ukraińskiej pamięci historycznej, reprezentując walkę o niepodległość. Wydarzenia te podkreślają złożoność relacji sąsiedzkich oraz różnorodność interpretacji historycznych, co wpływa na bieżące stosunki polityczne pomiędzy dwoma krajami.








Dodaj komentarz