HMS Södermanland, jednostka szwedzkiego projektu A17S, ma wkrótce dołączyć do polskiej floty jako rozwiązanie tymczasowe w oczekiwaniu na nowe okręty projektu A26. Choć umowa z partnerem szwedzkim wciąż jest na etapie negocjacji, podpisany protokół ustaleń stanowi krok naprzód w programie Orka.
Okręt, zwodowany w 1988 roku, przeszedł dwie znaczące modernizacje, co czyni go znacznie nowocześniejszym niż polski ORP Orzeł. W 2003 roku jednostka została wydłużona o sekcję napędu AIP, a ostatnia modernizacja z 2024 roku przyniosła aż 50 modyfikacji, w tym integrację elementów z nowoczesnego projektu Blekinge. Dzięki tym ulepszeniom okręt jest doskonale przystosowany do szkolenia polskich marynarzy.
Podczas modernizacji wymieniono wiele systemów – od baterii akumulatorów po systemy bojowe – upodabniając jednostkę do współczesnych szwedzkich okrętów typu Gotland. Zaimplementowano silniki Stirlinga AIP v4-275R, które pozwalają na niemające precedensu zanurzenia do 2–3 tygodni przy prędkości 5–6 węzłów. Dzięki wykorzystaniu technologii AIP okręt jest niemal bezgłośny i nie wymaga częstego wynurzania się.
HMS Södermanland jest okrętem o wyporności 1500 ton i załodze liczącej 26 osób. Wyposażono go w 10 wyrzutni torped, zapewniając wszechstronność operacyjną. To pierwszy krok w stronę bardziej zaawansowanych okazji dla polskiej marynarki, zanim otrzyma nowe jednostki typu A26.
Okręty typu Blekinge, które ma pozyskać Polska, będą większe i nowocześniejsze, umożliwiając operacje zarówno w głębokich, jak i płytkich wodach Bałtyku. Wykorzystają najnowsze technologie napędowe AIP, które znacznie poprawią możliwości działań podwodnych na dłuższe dystanse.
Dzięki tej strategii Polska Marynarka Wojenna przygotowuje się do transformacji technologicznej, stając się bardziej nowoczesną siłą na Bałtyku. Nadal trwa intensywna współpraca z Saab Kockums nad finalizacją kontraktu na nowe jednostki, które są projektem przyszłościowym dla marynarki.








Dodaj komentarz