Nie ma potrzeby recytowania „Roty”, ani obowiązku noszenia orła na piersi, aby czuć się prawdziwym Polakiem. Jakie cechy więc wyróżniają nas jako naród? Czas to sprawdzić!
Gdzie wyrzucić śmieci? Dla każdego obywatela odpowiedź jest prosta — kosz jest zawsze pod zlewem. Taka jest tradycja. Jeśli zobaczysz Polaka w skarpetach i sandałach, nie próbuj go przekonywać do zmiany tej stylizacji. Nad morzem spotkasz Polaka z parawanem, który odgradza jego własny kawałek plaży — o nim nie odda łatwo.
Kuchnia polska to coś, co każdy Polak kocha bezgranicznie. Pierogi, schabowy, żurek, bigos — lista jest długa. Jeśli chleb upadnie na podłogę, Polak wie, że należy go pocałować w znak szacunku. Wszystko można naprawić trytytką, które uchodzą za remedium na wszelkie usterki.
Polak umiejętnie dostosowuje się do okoliczności. Umie tegotać — czyli manipulować różnorodnymi czynnościami w zależności od potrzeby. Jeśli coś wymaga załatwienia, pół litra jest uniwersalną walutą.
Omijanie prawa przez Polaków to niemalże sztuka. Optymalizacja podatkowa czy otwieranie sklepu w dni niehandlowe nikogo nie dziwi. Polacy nie przywiązują szczególnej uwagi do procedur i instrukcji.
Gdy przy stole wigilijnym rozpoczyna się dyskusja o polityce, Polak często podziela zdanie o „mniejszym złu” w wyborach. Głosowanie ma bardziej na celu blokowanie niechcianych opcji, niż popieranie określonych kandydatów.
Polacy mają w sobie też ducha solidarności — w obliczu katastrofy natychmiast się mobilizują. Historia powstań i narodowej jedności wpisana jest w ich DNA.
Na polskich drogach większość kierowców traktowana jest jak przeciwnicy, chyba że pojawia się wspólny wróg — drogówka. Wtedy solidarność staje się widoczna.
Kult „Kevina” w święta ciągle trwa. Film ten stał się nieodłączną częścią polskiej tradycji, podobnie jak grillowanie w majówkę.
Polacy kochają też wartości historyczne i emocje związane z tradycjami. Nawet współcześnie obchodzona wigilia, podczas której karpia trzymamy w wannie, ma swoje korzenie w dawnych zwyczajach.
Zaskakujące może być to, że mimo stale rosnących cen, własność mieszkania jest dla większości obywateli niezbędnym celem. Nawet najmniejszy zakup od dewelopera jest traktowany jak inwestycja w przyszłość.
Jaka jest właściwa miara szczęścia dla Polaka? Może nie patrzy daleko poza swojego sąsiada, ale jest zadowolony z codziennych drobnych sukcesów i dumny z dziedzictwa narodowego.








Dodaj komentarz