Pierwszy polski myśliwiec F-35A, zbudowany w Zakładach Końcowego Montażu i Odbioru w Cameri we Włoszech, odbył swój dziewiczy lot testowy. Zdjęcie samolotu powracającego z przelotu wykonał włoski fotograf Diego Mor, a sukces misji wzbudził ogromny entuzjazm w środowisku lotniczym. Samolot o numerze 3517 to pierwszy egzemplarz z drugiej serii 16 maszyn, jakie trafią do Polski. Łącznie Warszawa zamówiła 32 myśliwce F-35A, z których połowa powstaje w amerykańskich zakładach Lockheed Martin w Fort Worth, a druga jest montowana właśnie w Cameri.
Testowy lot jest kluczowym etapem w procesie odbioru każdego nowego F-35, podczas którego sprawdzane są funkcje silnika, awioniki, systemów pokładowych oraz właściwości pilotażowe. Po pozytywnym zakończeniu tych prób, samolot zostanie przekazany do Polski. Zakłady w Cameri, które należą do włoskiego Ministerstwa Obrony, są zarządzane przez firmę Leonardo we współpracy z Lockheed Martin. Kompleks ten jest jednym z dwóch ośrodków poza USA, gdzie odbywa się montaż F-35, drugi znajduje się w Japonii. Cameri specjalizuje się także w montażu F-35B, oferując jednocześnie usługi serwisowe dla rynku europejskiego.
Produkcja F-35A w Cameri oscyluje wokół 15 maszyn rocznie, co jest skromniejszym wynikiem w porównaniu z amerykańskim Fort Worth, jednak fabryka działa bez opóźnień związanych z wdrażaniem pakietu modernizacyjnego TR-3. Polski kontrakt dotyczący zakupu 32 myśliwców F-35A, o wartości 4,6 mld dolarów, został zawarty w styczniu 2020 roku. Nowe maszyny mają zastąpić wysłużone MiG-29 i Su-22, a wraz z nimi Polska nabyła nowoczesne uzbrojenie, w tym pociski powietrze–powietrze AMRAAM, Sidewinder i manewrujące JASSM-ER.
Dostawy F-35A do Polski rozpoczęły się już, a pierwsze trzy samoloty dotarły do bazy w Łasku. Plan zakłada zakończenie dostaw do 2030 roku. Mimo to, międzynarodowy program F-35A napotyka na liczne wyzwania, w tym niską dostępność części zamiennych i problemy techniczne, które prowadzą do uziemienia części floty. W bieżącym roku Pentagon nie opublikował dorocznego raportu na temat programu, co wzbudziło dyskusje wokół faktycznego stanu eksploatacji tej kosztownej inwestycji.








Dodaj komentarz