W Krakowie trwa zacięta walka o władzę nad jednym z najważniejszych obiektów sakralnych w Polsce – Bazyliką Mariacką. Sprawa finansów parafii p.w. Wniebowzięcia NMP stała się przedmiotem zainteresowania watykańskiego trybunału, jednak jego prace spowolniły po wizycie kard. Grzegorza Rysia u papieża Leona XIV w Rzymie. Metropolita krakowski przekonał Ojca Świętego do powołania specjalnej komisji audytowej, która ma zbadać kwestie zarządzania majątkiem parafii i może utorować powrót byłego proboszcza – księdza Dariusza Rasia.
Bazylika cieszy się wyjątkowym prestiżem, a jej zarząd dostarcza znaczne wpływy finansowe, co czyni ją jedną z najbogatszych parafii w kraju. Ksiądz Raś, który kierował parafią od 2011 roku, został odsunięty od stanowiska w maju 2024 r. z uwagi na wykryte nieprawidłowości finansowe, wykazane podczas kontroli zleconej przez ówczesnego arcybiskupa Marka Jędraszewskiego. Raś odwołał się do Watykanu, a jego sprawę wsparł kardynał Stanisław Dziwisz.
Decyzja kard. Rysia o powołaniu niezależnej komisji audytowej jest wyjątkowa na tle ustalonej procedury kościelnej, co wzbudza pytania o ewentualne konsekwencje z możliwymi sprzecznościami w werdyktach komisji i trybunału. Kierowana przez prof. Jerzego Hausnera, komisja, której skład stanowią również ekonomista Konrad Grabiński i kanonista ks. dr Piotr Majer, zaczęła niezwłocznie prace nad oceną zarządzania parafią.
W tle tego sporu pozostaje niezadowolenie innych duchownych, takich jak ks. Krzysztof Wilk, którzy nie uzyskali podobnej interwencji kard. Rysia, mimo podobnych okoliczności zarzutów o niegospodarność. W krakowskich kuluarach mówi się, że działania kard. Rysia mają na celu przede wszystkim przywrócenie ks. Rasia na jego dawną pozycję.
Nieprawidłowości finansowe w zarządzaniu Bazyliką obejmują m.in. brakujące dokumenty, podejrzane transakcje walutowe oraz zakup samochodu po zaniżonej wartości, co wzbudza pytania o transparentność zarządzania majątkiem parafii. Mimo umorzenia licznych środków finansowych na różne przedsięwzięcia, zyski z wielu inwestycji pozostawały nieznane kurii krakowskiej. Komisja ma teraz możliwość niezależnego zebrania dowodów, które mogą rzucić światło na te kontrowersje.
Pomimo złożoności sytuacji, krakowska kuria milczy na temat wyboru członków komisji, a także powodu, dla którego kard. Ryś zdecydował się na osobistą interwencję u papieża wyłącznie w przypadku księdza Rasia. W obliczu napięć i niepewności, dalszy rozwój sprawy pozostaje kluczowym tematem dla lokalnej społeczności oraz watykańskich urzędników.








Dodaj komentarz