Świat od połowy XX wieku stawia na rolnictwo przemysłowe, którego celem było wykarmienie rosnącej populacji. W wyniku intensyfikacji produkcji rolnej osiągnięto znaczące wyniki: produkcja zwiększyła się prawie trzykrotnie przy stosunkowo niewielkim wzroście powierzchni upraw. Jednak ten sukces wiąże się z poważnymi konsekwencjami środowiskowymi i zdrowotnymi.
Monopolizacja światowego rynku produkcji żywności przez globalne korporacje oznacza, że pięć firm kontroluje ponad 80% handlu środkami produkcji rolnej. Jak wynika z raportu FAO „The State of Food and Agriculture 2023”, koszty zewnętrzne tej działalności nie są uwzględniane w rachunkach ekonomicznych.
Produkcja żywności odpowiada za ponad jedną trzecią globalnych emisji gazów cieplarnianych. Jak podaje „Nature Food”, produkcja białka zwierzęcego generuje większość z tych emisji. Konsekwencje sięgają dalej – gleba wyjałowiona przez monokultury nie wchłania wody, co prowadzi do spadku wilgotności i częstszych powodzi.
Niestety, gleby te przestają pochłaniać dwutlenek węgla, zamiast tego uwalniają go, zwiększając emisję podtlenku azotu. W konsekwencji aż co trzeci hektar ziemi na świecie jest zdegradowany.
Fermy przemysłowe zużywają ogromne ilości zasobów, w tym wody i antybiotyków. Polska, która cierpi z powodu niedoborów wody, produkuje znacznie więcej mięsa niż średnia światowa, co prowadzi do dalszej degradacji środowiska.
Żywność ultraprzetworzona staje się powszechna, a jej negatywne skutki zdrowotne, jak wynika z badań, są szeroko udokumentowane. W Polsce aż trzy czwarte diety stanowią produkty przetworzone, z czego jedna trzecia to produkty ultraprzetworzone.
Tymczasem nadwaga i otyłość stają się coraz bardziej powszechne, co podkreśla Światowa Organizacja Zdrowia. Żywność ta wpływa negatywnie na zdrowie fizyczne i psychiczne, a kraje, gdzie jest ona dominująca, ponoszą ogromne koszty opieki zdrowotnej.
Eksperci podkreślają konieczność transformacji systemu żywnościowego w stronę zrównoważonej produkcji i diety sprzyjającej zdrowiu. Przykłady z innych krajów pokazują, że zmiana jest możliwa, ale wymaga determinacji i woli politycznej.
Zmiana na globalną skalę mogłaby przynieść oszczędności i poprawić kondycję środowiska. Polska stoi przed wyzwaniem zwiększenia inwestycji w bardziej zrównoważone rozwiązania i edukację, które mogą poprawić stan zdrowia i zmniejszyć koszty długoterminowe.
Potrzebujemy nowego podejścia do produkcji żywności, które pozwoli przeciwdziałać katastrofom ekologicznym oraz poprawi jakość życia na całym świecie. Transformacja ta jest nie tylko koniecznością, ale również szansą na lepszą przyszłość.








Dodaj komentarz