Włocławek wstrząśnięty tragicznym wypadkiem, w którym pięcioletnia dziewczynka wypadła z okna na 11. piętrze. W wyniku zdarzenia, matka dziecka, 21-letnia Wiktoria D., usłyszała zarzuty. Prokuratura oskarżyła ją o narażenie dziecka na niebezpieczeństwo oraz nieumyślne spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, przywołując przepisy art. 160 par. 2 oraz art. 156 par. 2 Kodeksu Karnego.
Do tragedii doszło w piątkowy poranek w jednym z wieżowców na osiedlu Południe we Włocławku. Śledczy ustalili, że w momencie zdarzenia dziewczynka przebywała w mieszkaniu jedynie z matką, która miała około 1 promila alkoholu we krwi. Istnieją także podejrzenia, że kobieta mogła być pod wpływem narkotyków; kwestia ta będzie dalej badana.
Zosia, pięcioletnia poszkodowana, została przetransportowana śmigłowcem do Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 w Bydgoszczy, gdzie natychmiast trafiła na oddział intensywnej terapii. Jej stan lekarze określają jako bardzo ciężki, ale stabilny.
Wiktoria D. przyznała się do winy i złożyła szczegółowe wyjaśnienia w tej sprawie. Prokuratura skierowała do sądu wniosek o tymczasowy areszt na trzy miesiące. Decyzja sądu w tej sprawie jeszcze nie zapadła, ale śledczy kontynuują czynności dochodzeniowe, skupiając się na analizie dowodów i wynikach badań toksykologicznych. Ważne będzie także dokładne odtworzenie wydarzeń z feralnego poranka.
Sprawa wywołuje szerokie zainteresowanie opinii publicznej, a przebieg dochodzenia będzie kluczowy dla dalszych postanowień sądu.








Dodaj komentarz