Na szczycie UE-Bałkany Zachodnie, który odbył się w Czarnogórze, ważnym tematem była perspektywa przyszłego rozszerzenia Unii Europejskiej oraz integracji gospodarczej regionu z rynkiem unijnym. Polskę na spotkaniu reprezentował premier Donald Tusk. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz szef Rady Europejskiej Antonio Costa podkreślili, że Czarnogóra może stać się 28. krajem członkowskim UE do 2028 roku.
Na spotkaniu nie brakowało również innych ważnych tematów. Premier Słowacji, Robert Fico, wyraził niezadowolenie z powodu niewypłacenia zapowiadanych środków za przekazane uzbrojenie na Ukrainę. Słowacja, dostarczając Ukrainie wojskowy sprzęt, taki jak myśliwce MiG-29 oraz systemy rakietowe, miała otrzymać rekompensaty finansowe z Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju (EPF), uruchomionego w 2021 roku.
Pomimo tych zobowiązań, obecny słowacki rząd wstrzymał dalsze dostawy broni dla Ukrainy. Fico, tuż przed wyborami, deklarował zakończenie pomocy wojskowej z zasobów narodowych, choć później złagodził swoje stanowisko wyjaśniając, że ograniczenia dotyczą tylko arsenału Słowacji.
W międzyczasie, według doniesień słowackich mediów, braki finansowe w EPF powodują, że państwa unijne, w tym Słowacja, mogą otrzymać zaledwie około jednej dziesiątej wartości sprzętu przekazanego Ukrainie. Fundusz przez ponad dwa lata napotykał blokady administracyjne, czego powodem był sprzeciw premiera Węgier Viktora Orbána.
Rząd Słowacji zamierza zająć się tą kwestią podczas rozmów z Ursulą von der Leyen, przewodniczącą Komisji Europejskiej, aby wyjaśnić kwestie związane ze zwrotem kosztów za wojskowe zaopatrzenie przekazane Ukrainie. Sytuacja ta podkreśla napięcia związane z polityką bezpieczeństwa i solidarnością militarną w ramach Unii Europejskiej.








Dodaj komentarz