Wizyta Kyryła Budanowa w Polsce: Kontrowersje wokół Bohaterów UPA

Kyryło Budanow, szef gabinetu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, przebywa w Polsce. W ramach swojej wizyty spotka się z przedstawicielami polskiego rządu, aby omówić kontrowersyjną decyzję nadania jednej z elitarnych jednostek wojskowych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”. W planach ma spotkanie z ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Rzecznik MON, Janusz Sejmej, potwierdził wizytę, wskazując na trwające napięcia wokół tej decyzji, która wywołała falę oburzenia w Polsce.

Budanow, będący ukraińskim generałem i szefem Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy, a od 2023 roku szefem Kancelarii Prezydenta, już spotkał się z sekretarzem stanu w MSZ, Marcinem Bosackim. Towarzyszyli mu jego zastępcy: Iryna Wereszczuk i Serhij Kysłycia. Według doniesień, Budanow ma również zaplanowane spotkanie z szefem prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Marcinem Przydaczem.

Decyzja o nadaniu imienia „Bohaterów UPA” wywołała kontrowersje ze względu na historyczny kontekst UPA, która w latach 1943-1945 była odpowiedzialna za wymordowanie wielu Polaków na Wołyniu. Prezydent Zełenski tłumaczył, że było to działanie mające na celu „przywrócenie historycznych tradycji wojska ukraińskiego” i docenienie „służby jednostki”.

Polska i Ukraina od lat mają różne podejście do historii UPA, co wpływa na bieżące stosunki między krajami. Polska uznaje wydarzenia na Wołyniu za ludobójstwo, podczas gdy Ukraina widzi je głównie przez pryzmat walki z sowietami. W odpowiedzi na kontrowersje, ukraińskie MSZ wyraziło żal z powodu eskalacji konfliktu, podkreślając, że nie zamierzało obrazić narodu polskiego.

Decyzja budzi obawy nie tylko w polityce, ale także w społeczeństwie, które obawia się potencjalnego wpływu na relacje polsko-ukraińskie. Polska Agencja Prasowa poinformowała, że prezydent Karol Nawrocki rozważa odebranie Orderu Orła Białego prezydentowi Zełenskiemu jako wyraz protestu wobec tej decyzji.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*