Program SAFE przewiduje wsparcie finansowe dla krajów UE w celu wzmocnienia ich obronności. Polska jest największym beneficjentem tego programu, otrzymując około 43,7 mld euro w postaci pożyczek, które zostaną przeznaczone głównie na zakup sprzętu wojskowego. Już na konto Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, obsługiwanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego, wpłynęło około 6,5 mld euro, co stanowi 15% całkowitej kwoty.
Zgodnie z informacją przekazaną przez Sobkowiak-Czarnecką, środki te trafiły do polskich zakładów zbrojeniowych, które zawarły już odpowiednie kontrakty. Polska planuje dwa razy do roku składanie wniosków do Komisji Europejskiej o przyznanie kolejnych transz. W tym roku termin składania dokumentów mija w październiku, natomiast w przyszłym roku będą to kwiecień i październik. Największa część funduszy ma zostać wykorzystana jesienią.
Na platformie X Sobkowiak-Czarnecka potwierdziła dokonanie pierwszej płatności na konta polskich firm, podkreślając, że to „realne pieniądze, realne kontrakty, prawdziwe bezpieczeństwo”. Wicepremier i szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, podkreślił znaczenie programu słowami: „Nie zwalniamy tempa, bo musi być #PolskaSAFE”.
W końcu maja zakończono pierwszy etap programu, gdzie kraje podpisywały kontrakty w ramach tzw. single procurement, co oznacza zakupy wyłącznie na potrzeby narodowych sił zbrojnych. Dla Polski znacząca większość z około 120 mld zł przeznaczona została na tego typu inwestycje. Agencja Uzbrojenia podpisała w ubiegłym tygodniu szereg kontraktów z polskimi producentami.
Część z nich obejmuje zakup nowego sprzętu, a część refinansowanie wcześniejszych umów, co pozwala na uwolnienie środków MON. Zakontraktowany sprzęt sukcesywnie trafi do wojska do 2030 roku. W planach są dalsze umowy z partnerami zagranicznymi, w tym z krajami skandynawskimi, Grecją oraz Kanadą, która jako jedyny kraj spoza UE dołączyła do programu SAFE.
Program SAFE, o łącznej wartości 150 mld euro, przewiduje wsparcie dla uczestniczących krajów, a Polska z przyznaną pulą 43,7 mld euro jest jego największym beneficjentem. Premier Donald Tusk potwierdził, że na polskie konto wpłynęła już pierwsza zaliczka w wysokości ponad 6 mld euro.








Dodaj komentarz