Maja Chwalińska, młoda polska tenisistka, stała się sensacją tegorocznego French Open. Pochodząca z Dąbrowy Górniczej zawodniczka, która z impetem przeszła przez turniej, przygotowuje się do finałowego starcia z Rosjanką Mirrą Andriejewą. Co więcej, Chwalińska może liczyć na wyjątkowe wsparcie – Iga Świątek, jej wieloletnia przyjaciółka i jedna z najlepszych polskich tenisistek, zagrzewa ją do walki.
Iga Świątek zakończyła swoją przygodę z French Open 2026 na etapie 1/8 finału, ulegając Ukraince Marcie Kostiuk. Tymczasem Chwalińska przeszła do historii jako pierwsza kwalifikantka od 1968 roku, która dotarła do finału w erze open na kortach Roland Garros. Przed nią stoi jedno decydujące zwycięstwo, by powtórzyć sukces Brytyjki Emmy Raducanu, która w podobnej sytuacji wygrała US Open w 2021 roku.
W półfinale Chwalińska pokonała Rosjankę Dianę Sznajder, rozstawioną z numerem 25, po zaciętym meczu zakończonym wynikiem 7:6 (7-4), 6:4. To dwusetowe spotkanie na korcie centralnym im. Philippe’a Chatriera trwało ponad dwie godziny. Polka wykorzystała swoją pierwszą piłkę meczową, zdobywając szansę na tytuł w wielkoszlemowym turnieju.
Spotkanie finałowe będzie zatem drugim starciem Chwalińskiej z Andriejewą na arenie WTA. Poprzednio, w 2022 roku, podczas zawodów rangi ITF w Stambule, to Sznajder triumfowała, wygrywając 6:4, 6:4.
Po tym jak Chwalińska zapewniła sobie miejsce w finale, Iga Świątek wyraziła swoje wsparcie poprzez media społecznościowe, publikując na Instagramie grafikę zapowiadającą mecz i dodając komentarz: „Jazda”. Jest to prawdziwy wyraz solidarności i wsparcia, który może dodać Chwalińskiej energii i motywacji do walki o zwycięstwo.
Mecz finałowy French Open z udziałem Mai Chwalińskiej zapowiada się jako emocjonujące wydarzenie, które polscy kibice z pewnością będą śledzić z zapartym tchem. Czy Chwalińskiej uda się dołączyć do grona wielkich triumfatorów tenisa? Odpowiedź poznamy niebawem.








Dodaj komentarz