Serena Williams, jedna z najbardziej utytułowanych tenisistek w historii, powraca na zawodową scenę. Organizatorzy turnieju Queen’s Club Championships w Londynie ogłosili, że 44-letnia Amerykanka wystąpi w turnieju deblowym dzięki przyznaniu jej dzikiej karty. Będzie to pierwszy występ Williams w rozgrywkach WTA od czasu zakończenia kariery po US Open w 2022 roku. Dla 23-krotnej mistrzyni Wielkiego Szlema powrót na trawiaste korty wiąże się z emocjonalnym znaczeniem. „Queen’s Club wydaje się idealnym miejscem na rozpoczęcie tego nowego rozdziału. Trawa dała mi jedne z najważniejszych momentów w mojej karierze i cieszę się, że wracam do rywalizacji na jednej z najbardziej kultowych aren tego sportu” – przyznała tenisistka.
Wiadomość o powrocie Sereny Williams spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem środowiska tenisowego. Valerie Camillo, przewodnicząca WTA, nie kryje radości: „Serena jest jedną z najwspanialszych sportsmenek wszech czasów, której dziedzictwo wykracza daleko poza kort. Nie mogę się doczekać, aż zobaczę ją z nowym pokoleniem najlepszych zawodniczek.” Powrót Williams to także ekscytujący moment dla fanów tenisa, którzy od dłuższego czasu spekulowali na temat jej możliwego powrotu. Już w ubiegłym roku tenisistka przystąpiła ponownie do programu antydopingowego, co zwiększyło zainteresowanie jej osobą w kontekście wznowienia kariery.
Były trener Williams, Rick Macci, podkreślał intensywne przygotowania zawodniczki, zdradzając, że Williams „daje z siebie wszystko” podczas treningów, aby wrócić do sportu, w którym przez dwie dekady dominowała wspólnie ze swoją siostrą Venus. Przypomnijmy, że Serena zakończyła karierę we wrześniu 2022 roku, ogłaszając decyzję w wywiadzie dla „Vogue”, gdzie podkreślała potrzebę skupienia się na innych ważnych sprawach życiowych. „Chciałabym myśleć, że z biegiem lat ludzie będą postrzegać mnie jako symbol czegoś większego niż tenis” – mówiła wtedy.
Williams, przez wiele lat niekwestionowana liderka światowego tenisa, przez 186 tygodni nieprzerwanie zajmowała pierwsze miejsce w rankingu WTA. Jej powrót na korty na pewno wprowadzi dodatkowe emocje do rozgrywek i bez wątpienia przyciągnie uwagę milionów kibiców na całym świecie.








Dodaj komentarz