Przyszedł do Sejmu, założył maseczkę, a potem w sieci napisał zatrważające słowa. „Wszystko wskazuje na to, że to koronawirus”. Zapytaliśmy posła Jakuba Kuleszę o wynik testu. Co odpowiedział?

Parlamentarzyści Konfederacji lubią prowokować. Ich stosunek do epidemii koronawirusa budzi u wielu lęk i wrogość. I nic dziwnego. Dla ludzi stosujących się karnie do zaleceń epidemiologów, zachowanie Grzegorza Brauna, czy Janusza Korwin-Mikkego bywa szokująco nieodpowiedzialne. Nie wszyscy bowiem przyklaskują happeningom, podczas których politycy ostentacyjnie wyrażają wrogość wobec obostrzeń, pogardę dla władz wprowadzających nakazy i zakazy oraz lekceważący stosunek do smutnych statystyk dotyczących zgonów wśród chorych na COVID-19. To dlatego nie wszyscy uśmiechnęli się dzisiaj, gdy poseł Jakub Kulesza z Konfederacji postanowił napędzić niektórym stracha. Polityk przyszedł do Sejmu i publicznie obwieścił, że jest chory. Przy czym dodał, że prawdopodobnie walczy z jakimś koronawirusem…

– Dzisiaj wyjątkowo w maseczce. Jestem chory i wszystko wskazuje na to, że to koronawirus, więc założyłem maseczkę – napisał na Twitterze poseł Konfederacji Jakub Kulesza, który wcześniej kilkukrotnie został wykluczony przez marszałek Sejmu z obrad właśnie z powodu braku maseczki.

– Nie wiem tylko, który to wariant – OC43 czy 229E – ironizował, przytaczając nazwy koronawirusów, wywołujących zwykłe przeziębienie.

W środę przed posiedzeniem Sejmu posłowie przechodzili testy na koronawirusa.

Przytoczone przez niego „warianty” OC43 i 229E to skróty od HCoV-229E, HCoV-OC43, czyli ludzkich koronawirusów o niskiej patogenności, które odpowiadają za sezonowe, zwykle łagodnie przebiegające zakażenia dróg oddechowych.

– Chciałem sprawdzić jedynie czujność i umiejętność poruszania się po terminologii medycznej – tłumaczył Faktowi Jakub Kulesza. – Oczywiście zrobiłem test na koronawirusa SARS-COV-2 i wynik był negatywny. Ale przecież od lat są z nami inne koronawirrusy, które odpowiadają za dużą część przeziębień i mnie właśnie taki najprawdopodobniej jeden z nich dopadł.

Poseł podkreślił w rozmowie z Faktem, że wiele osób, także polityków, nie potrafi poruszać się po terminach medycznych i ich nie rozumie.

– Dla wielu koronawirus to zawsze COVID-19, a tak przecież nie jest – dodał poseł Konfederacji.

Kulesza we wpisie dodał, że „niestety Elżbieta Witek poinformowała mnie, że i tak jestem wykluczony z posiedzenia”. Nawiązał tym samym do sytuacji, kiedy marszałek Sejmu podejmowała decyzję o wykluczeniu z obrad posłów Konfederacji, którzy nie nosili maseczek.

16 listopada po apelach do posłów Konfederacji o założenie maseczek oraz ich ustnym upomnieniu, marszałek Witek powołała się na art. 175 pkt 5 regulaminu Sejmu i wykluczyła posłów Jakuba Kuleszę, Grzegorza Brauna, Konrada Berkowicza oraz Krystiana Kamińskiego. Jednak po tym, jak Kamiński zgłosił, że ma zwolnienie lekarskie, marszałek oświadczyła, że może on pozostać na sali.

Na początku posiedzenia marszałek Witek przypomniała o wysłanych do wszystkich posłów SMS-ach informujących o „nakazie noszenia maseczek na sali plenarnej w związku z wzrastającą liczbą zachorowań także wśród pracowników naszego parlamentu”.

Podczas konferencji prasowej w Sejmie Berkowicz mówił, że „oficjalnym” powodem wykluczenia „był brak maseczki w Sejmie”. Dodał, że decyzję marszałek Sejmu „oklaskiwała zarówno Lewica, jak i posłowie PiS, ci sami, którzy w czasie obowiązujących obostrzeń biorą udział w masowych imprezach w przestrzeni zamkniętej, gdzie oficjalnie obowiązuje maseczka”.

– Jest to hipokryzja bezczelna – ocenił.

Berkowicz relacjonował też swoją wizytę w sejmowym bufecie, który po głosowaniach – jak mówił – „zaczął wypełniać się posłami i wszyscy wchodzili bez maseczek”.

– Bo jak wiadomo, w bufecie już nie ma tego śmiertelnego zagrożenia, o które dbają posłowie i w „teatrze na sali obrad” oklaskują – ironizował.

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie   znajdziecie tutaj.   Napisz list do redakcji:   List do redakcji   Podziel się tym artykułem: Facebook Twitter

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!