Czy dzieci wrócą do szkół? Rząd ma plan

Jeszcze nieco ponad miesiąc wakacji i czeka nas początek kolejnego roku szkolnego. Trudno się dziwić, że rodzice już zadają sobie pytania, jak będzie wyglądać nauka w nowym roku szkolnym. Czy dzieci wrócą do szkół? Czy lekcje będą prowadzone w reżimie sanitarnym? A co, jeśli we wrześniu lub w październiku okaże się, że nauka w trybie stacjonarnym nie będzie kontynuowana z powrotu np. nawrotu epidemii? Co na ten temat mówi minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski?

We wtorek Ministerstwo Edukacji Narodowej zamieściło na Twitterze dwa wpisy, w których szef resortu wypowiada się na temat przygotowań do nowego roku szkolnego, który rozpocznie się za nieco ponad miesiąc. – Chcemy, aby uczniowie od września wrócili do tradycyjnej nauki w szkołach. Pracujemy nad przepisami, które zagwarantują bezpieczeństwo uczniów po powrocie do szkół – powiedział minister edukacji narodowej  Dariusz Piontkowski , cytowany przez MEN na Twitterze.

Jak podał PAP, Piontkowski jest przygotowany na różne scenariusze, których możemy spodziewać się od września. „Gdyby pojawiło się ognisko epidemii czy realne zagrożenie dla zdrowia uczniów i nauczycieli, chcemy, aby dyrektor, po zasięgnięciu opinii GIS, mógł szybko zareagować. Ważna będzie również rola kuratora” – dodał.

 To Piontkowski mówił w lipcu 

W lipcu w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” minister edukacji zapowiedział, że epidemia jest na stabilnym poziomie. Wskazał, że częściowe otwarcie przedszkoli i szkół nie spowodowało zwiększenia zachorowań. „Zakładamy, że od września wrócimy do stacjonarnych zajęć w szkołach. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmiemy po konsultacjach z głównym inspektorem sanitarnym i z ministrem zdrowia” – zauważył.

A co, jeśli w którejś z klas po rozpoczęciu roku znajdzie się uczeń zarażony koronawirusem? Minister zapowiedział, że aktualnie są prowadzone prace nad tym, by stworzyć takie przepisy, które dawałyby możliwość szybkiego przejścia na zdalne nauczanie.

„Zastanawiamy się jednak, czy dyrektor szkoły przed podjęciem decyzji o przejściu na zdalne nauczanie nie powinien wystąpić o opinię do kuratorium” – zakończył.

 Co na to premier? 

Tuż przed zakończeniem roku szkolnego premier  Mateusz Morawiecki  przyznał, że rząd chce, aby uczniowie od 1 września wrócili do szkół. „Chcemy, żeby w zależności od tego oczywiście, czy nie będzie jakiś bardzo niespodziewanych wydarzeń, ale takich dzisiaj nie oczekujemy, żeby od 1 września dzieci i młodzież normalnie wróciły do szkół, od 1 października młodzi ludzie, żeby wrócili na uczelnie” – zaznaczył.

Jak przypomniał PAP, premier wyraził przekonanie, że czas wakacji „dyrekcje, organy prowadzące i organy stanowiące odpowiednie regulacje wykorzystają do tego, żeby przygotować się we właściwy sposób od strony operacyjnej”.

Źródło: PAP, Dziennik Gazeta Prawna

Prezydent Andrzej Duda (48 l.) po wygranych wyborach jest na fali. W przenośni, ale i dosłownie. W piątek rozpoczął zasłużony urlop. Obiektyw fotoreportera uchwycił prezydenta, jak wraz z córką Kingą (25 l.) mknie po wodach Zatoki Puckiej z zawrotną prędkością. Andrzej Duda wypoczywa z rodziną w ośrodku Mewa w Juracie. Willa prezydencka w Juracie otoczona jest lasami i potężnym płotem. 150-hektarowa rezydencja dysponuje między innymi basenem, prywatną plażą, lądowiskiem dla helikopterów i przystanią dla łodzi.

Bon turystyczny – ta nazwa może być trochę myląca. W trakcie prac nad ustawą okazało się bowiem, że nie na każdego rodzaju turystyczną aktywność można te pieniądze wydać. Wyjaśniamy, na co konkretnie można, a na co nie można, wydać 500 zł z bonu turystycznego na dziecko.

Obecność Kingi Dudy na finiszu kampanii prezydenckiej ojca oraz jej szeroko komentowane wystąpienie podczas wieczoru wyborczego sprawiły, że znów znalazła się w centrum uwagi. W rezultacie internauci przypomnieli sobie o krążącym w sieci nagraniu sprzed lat, na którym Dudówna daje próbkę swoich umiejętności scenicznych. Zobaczcie, jak brylowała na scenie przed szkolną publicznością!

Zarobki na stacji Orlenu w wysokości 8100 zł brutto! Czy to w ogóle możliwe? Tak, jeśli zostanie się zatrudnionym w jednej ze stacji sieci star w Niemczech należącej do Grupy Orlen. Takie zarobki oferuje się np. kasjerom rozpoczynającym pracę na stacji w Hamburgu. W Polsce o takich pieniądzach można tylko pomarzyć. Wynagrodzenie kasjera na stacji jest w naszym kraju niemal trzy razy niższe.

Poznali się w lipcu 2019 roku za sprawą znajomego, który umówił ich na randkę w ciemno. Od razu wiedzieli, że połączyło ich coś wyjątkowego. Trzy tygodnie później już ze sobą mieszkali. I chociaż Simon Young od razu chciał się oświadczyć, to Natasha wolała poczekać rok i lepiej się poznać. Życie napisało jednak dla nich inny scenariusz. Zamiast podróży poślubnej był pogrzeb i rozpacz pana młodego.

Ten koszmar rozegrał się w biały dzień. 16-letnia Karolina akurat kończyła kosić trawę, gdy przed jej domem w łódzkim Dzierzgowie (woj. łódzkie) zjawił się zabójca. Po krótkiej i burzliwej rozmowie zaczął zadawać nastolatce ciosy – raniąc ręce, brzuch i klatkę piersiową, po czym zbiegł. Karolina zmarła na oczach najbliższych. Napastnika zatrzymano niedługo potem. Prokuratura ujawniła, dlaczego Eryk S. zjawił się tego dnia u byłej ukochanej.

Zaczęło się od niewinnych flirtów. Początkowo 45-letni Aleksiej Szawyrin wmawiał sobie, że mu się wydaje, ale potem nakrył swoją żonę w łóżku z synem. Wowa miał 7 lat, gdy Marina Bałmaszewa poślubiła jego ojca. Przez 13 lat była dla niego jak matka – wspierała i wychowywała. Dziś sami spodziewają się dziecka. Zakazana miłość rosyjskiej blogerki i pasierba podzieliła rodzinę.

13 lipca okazał się naprawdę pechowym dniem dla pewnego wędkarza z Legnicy (woj. dolnośląskie). Około 14.00 dyżurny policji odebrał informację o zaginięciu 61-letniego mężczyzny, który wybrał się na łowienie ryb na zalewie Słup i ślad po nim zaginął. W czasie, gdy służby przeczesywały zbiornik, inny wędkarz znalazł ponton zaginionego. Gdy zajrzeli do środka, nie mogli uwierzyć własnym oczom.

CBA zatrzymała Sławomira N., byłego ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej w rządzie Donalda Tuska, który sprawował swoją funkcję w latach 20011-2013. Razem z N. zatrzymano dwie inne osoby – Dariusza Z., byłego dowódcę elitarnej Jednostki Wojskowej GROM, oraz Jacka P., przedsiębiorcę z Gdańska.

Z pewnością nie takiej diagnozy spodziewała się 25-letnia Japonka, która z bolącym gardłem zgłosiła się do szpitala. Lekarze u kobiety wykryli żywą glistę, która zagnieździła się w migdałkach. Pasożyt miał 38 milimetrów.

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*