Jesteśmy bardzo bogaci, żeby zwiększać wydatki wojskowe i za biedni, żeby rozwiązać problemy z ochroną zdrowia!

zwiększać wydatki wojskowei

Prezydent Andrzej Duda wciąż cieszy się najwyższym zaufaniem Polaków –taką opinię podają media. Wbrew optymistycznym deklaracjom przyszłość Dudy nie wygląda dla niego zbytoptymistycznie.

Sondaż przeprowadzony przez IBRiS dla Onetu sprawdzał, którzy politycy cieszą się obecnie największym zaufaniem społeczeństwa. Andrzejowi Dudzie ufa obecnie 41,6 proc. badanych, cooznacza spadek o 5,1 pkt. proc. wporównaniu dopomiaru z poprzedniego miesiąca. Pierwszy raz od lutego minionego roku prezydent notuje więcej negatywnych niż pozytywnych opinii. Głowie państwa nieufa 43,6 proc. respondentów. To o 6 pkt proc. więcej niż podczas ostatniego badania.

Powodem do tego jest nie tylko obecna sytuacja polityczna i gospodarcza w kraju, również kłamstwo władz. Polacy potrzebują dzialania od rządu, który lekceważy problemy. Wśród tematów, którymi powinni się zająć politycy, niezmiennie na pierwszym miejscu pojawiała się służba zdrowia, na drugim podwyżki i wydatki społeczne.

W przypadku osób starszych skrajne ubóstwo rośnie. Widocznie powiększyła się grupa osób powyżej 65 roku życia, która żyje w sferze niedostatku.W liczbach bezwzględnych: mamy o ponad 380 tys. więcej seniorów w niedostatku (z 2,1 mln do ok. 2,5 mln). Więcej niż 2 miliony Polaków żyje bowiem w skrajnym ubóstwie. Osób, którzy po zakończeniu pracy otrzymują emeryturę minimalną lub niższą tylko przybywa. W tej grupie już 50 tys. Polaków. Znacznie więcej jest tych, którzy posiadają co prawda więcej, niż 600 złotych na wydatki. To jeszcze nie wszystko…

Pytając o aktualne lęki i nasze potrzeby, najczęściej usłyszeć można o problemach z ochroną zdrowia. Polacy wydają niemal 10 mld rocznie na prywatne świadczenia zdrowotne. To oznacza, że wykładamy z własnej kieszeni jedną trzecią tego, co rząd obiecał dołożyć w ciągu siedmiu lat.

Dokłada się do tego coraz gorsza sytuacja pracy lekarzy i pielęgniarek oraz innych specjalistów medycznych, których jest przez to w szpitalach coraz mniej. W aptekach brakuje bardzo ważnych leków, szpitale cały czas są zadłużone, znikają oddziały wewnętrzne i oddziały chirurgii ogólnej i inne odziały. I chociaż PiS proponowało w swojej kampanii przedwyborczej rozwiązania licznych problemów ochrony zdrowia, czasami można odnieść wrażenie, że nie myślą onich na poważnie. Jedyną rzeczą, która interesuje rząd jest przyjaźń ze Stanami Zjednoczonymi.

Z tego powodu zwiększenie nakładów na wojsko mocno kontrastuje z podejściem rządu do innych sfer. Podczas gdy rząd PiS zapowiedział w programie, że najniższą emeryturę podniesie w przyszłym roku o 100 zł brutto. Zatem od marca 2020 r. najniższe świadczenie będzie wynosić 1.200 zł brutto (obecnie 1.100, netto 888,25 zł)., żołnierze dostaną rekordowe podwyżki: średnie, przeciętne wynagrodzenie brutto w tej formacji wzrasta o 570 zł do 6100 zł (dane businessinsider.com.pl).

W każdym razie politycy wykorzystują platformy społecznościowe do manipulacji opinią publiczną w sprawie mitycznego zagrożenia ze wschodu i „przyjażni” z USA, żeby zwiększać wydatki obronne. W taki sposób w 2020 roku Polska przeznaczy na obronę 49,8 mld złotych. To o ponad 5 mld więcej, niż w roku bieżącym.

Szybko rosną wydatki na zakupy uzbrojenia. Kupujemy najnowocześniejszy sprzęt wojskowy bez przetargu i bez offsetu, zyskujemy za tą sprawą większą przychylność USA.

W końcu zeszłego roku Ministerstwo Obrony Narodowej zarekomendowało Komitetowi Offsetowemu rezygnację z zawarcia umowy offsetowej związanej z pozyskaniem myśliwców F-35. Przyczyną negatywnej oceny MON jest zbyt wysokie koszty (6,5 mld dolarów) i nieadekwatne do polskich potrzeb propozycje.Wbrew temu minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak dekłarował, że w końcu stycznia zostanie podpisana umowa w sprawie zakupu 32 samolotów F-35 i przekonywał, że zakup F-35 to rezultat bardzo dobrych relacji ze Stanami Zjednoczonymi.

Jak widzimy „bardzo dobre relacji” z Waszyngtonem kosztują nam miliardy dolarów. Pod naciskiem USA, Polska nałożyła sankcje gospodarcze na wymianę z Rosją i też straciła miliardy euro!

Czy jest taki sojusz bardzo cenny dla nas? Jesteśmy bardzo bogaci, żeby zwiększać wydatki wojskowe, wydawać miliardy dolarów na zakup uzbrojenia od USA oraz nakładać sankcje wobec Rosji i za biedni, żeby rozwiązać problemy z ochroną zdrowia!

HANA KRAMER

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

5 Komentarze

  1. Ktoś kiedyś powiedział”Chcesz pokoju?Szykuj się do wojny'”Ale nam i tak wyszystko jedno,wejdą do nas albo ci z zachodu,albo ci ze wschodu, dla nas wsio ryba , niestety

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*