DRAMATYCZNA akcja policji i strzelanina w polskim mieście. Życie mieszkańców było w ogromnym niebezpieczeństwie

akcja policji

Kierowca spowodował, że na ulicach jednego z polskich miast wszyscy znaleźli się w wielkim niebezpieczeństwie. Policja rozpoczęła dramatyczną akcję, padły strzały.

Kierowca nie zamierzał się zatrzymać. Prowadził samochód i pędził przed siebie, tak by nikt nie był w stanie go złapać. Policja, która jechała tuż za nim, musiała podjąć dramatyczną akcję. Warszawskie drogi dawno nie widziały takiego pościgu.

Kierowca nie chciał się zatrzymać

Dzisiaj w Warszawie doszło do dramatycznych wydarzeń. Policja próbowała zatrzymać kierowcę prowadzącego samochód. Jak się okazało, warszawscy policjanci starali się zatrzymać samochód, w którym mieli znajdować się złodzieje. Mężczyźni, którzy podróżowali pojazdem, są podejrzani o kradzież samochodów.

Policja mknęła za samochodem przez warszawską Białołękę na ul. Płochocińskiej. Kiedy funkcjonariusze zrozumieli, że kierowca nie zamierza się zatrzymać na ich prośbę, padły pierwsze strzały, które miały być ostrzeżeniem dla mężczyzn. Niestety nie przyniosły skutku. Padły kolejne strzały, tym razem w koła samochodu.

Dzięki przebitym oponom udało się zatrzymać samochód. Jeden mężczyzn znajdujący się w samochodzie, okazał się być poszukiwanym Europejskim Nakazem Aresztowania.

Kierowca mógł spowodować ogromne niebezpieczeństwo

Kierowca, który uciekał przed policją, mógł wywołać na ulicach Warszawy prawdziwe zagrożenie.

W niebezpieczeństwie znaleźli się inni kierowcy, a także przechodnie, którzy znajdowali się w tym czasie na obszarze policyjnego pościgu. Na szczęście, jak donosi policja, nikomu nic się nie stało.

PIKIO.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!