Zupa mleczna na śniadanie dla Miśka! Pupil Macierewicza trafił do zakładu karnego w Tarnowie

Jeszcze w 2017 roku rozbijał się rządową limuzyną po eleganckich restauracjach – dzisiaj je zupę mleczną w ciasnej celi! Jak nieoficjalnie dowiedział się „Super Express”, podejrzany o powoływanie się na wpływy były rzecznik prasowy Ministerstwa Obrony Narodowej Bartłomiej M.(29 l.), zwany przez przyjaciół Miśkiem, spędzi najbliższe trzy miesiące w jednym z zakładów karnych w Tarnowie.

Pupil Antoniego Macierewicza (71 l.) zamienił ministerialne luksusy na ciasną celę, metalową pryczę i szarobure kraty. Co bohaterowi afery w Polskiej Grupie Zbrojeniowej zaproponowano w areszcie na śniadanie?

– Zupę mleczną z ryżem i serek – dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. Jednostka, w której znalazł się były szef gabinetu politycznego MON, jest dobrze znana w politycznym środowisku. W 2018 roku trafił tam były prezydent Tarnowa Ryszard Ścigała (61 l.), który ma do odsiedzenia 3 lata za przyjęcie łapówek.

Próbowaliśmy dopytać się o warunki, w jakich M. przebywa w areszcie, jednak okazały się one na tyle tajne, że odmówiono nam informacji na ten temat. – Służba Więzienna nie udziela informacji dotyczących tymczasowo aresztowanych – powiedziała „Super Expressowi” rzeczniczka prasowa zakładu karnego w Tarnowie, porucznik Beata Bańdur.

O Bartłomieju M. zrobiło się głośno w listopadzie 2016 roku, gdy Antoni Macierewicz powołał go na rzecznika MON. Od samego początku tej nominacji towarzyszyły kontrowersje, ponieważ obejmując stanowisko, M. miał 25 lat i wykształcenie średnie. Bartłomiej M. odszedł z resortu na początku 2017 roku. Kilka dni temu wraz z 5 innymi osobami został zatrzymany przez CBA w związku z podejrzeniami o płatną protekcję w celu osiągnięcia korzyści w Polskiej Grupie Zbrojeniowej.

Menu w zakładzie karnym w Tarnobrzegu:

Śniadanie:

zupa mleczna z ryżem, serek homogenizowany, pieczywo

obiad:

kotlet mielony, ziemniaki, surówka

kolacja:

kiełbasa toruńska, pieczywo, herbata

SE.PL

 

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

3 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*