Ma 23 lata i zarabia krocie! Zawrotna kariera współpracownika ministra środowiska

Nowy minister środowiska Henryk Kowalczyk (62 l.) zrobił swojego ulubieńca szefem gabinetu politycznego. Przemysław Bednarski (23 l.) od początku dobrej zmiany trwa przy polityku PiS i mu się to opłaciło.

Dzięki nowemu zajęciu młodzieniec może liczyć na zarobki w wysokości niemal 8 tys. zł! Przed wyborami Bednarski dorabiał m.in. jako doradca kredytowy, przy okazji namawiając do głosowania na Kowalczyka. Podobnie jak on, młodzieniec pochodzi z okolic Pułtuska (woj. mazowieckie). Gdy nastała dobra zmiana, trafił m.in. do resortu skarbu, nad którym pieczę sprawował przez kilka miesięcy Kowalczyk, a później został jego doradcą w KPRM. Tam zarabiał prawie 5 tys. zł, teraz może liczyć na znacznie więcej. – Wynagrodzenie miesięczne szefa gabinetu politycznego wynosi 7 880 zł brutto – informuje nas resort środowiska. Co z kompetencjami 23-latka? – Posiada wieloletnie doświadczenie zawodowe, zdobyte w organach administracji rządowej oraz w sektorze prywatnym – odpowiada na nasze pytanie ministerstwo i dodaje, że młodzieniec posługuje się angielskim i rosyjskim. To wystarczy? – Młody człowiek, który nie zajmował się do tej pory żadną pracą związaną z działalnością tego ministerstwa, pełni teraz jedną z najważniejszych funkcji w resorcie. Państwo jest traktowane przez polityków jak dojna krowa do załatwiania synekur swoim znajomym, nie bacząc na to, czy te osoby nadają się do tych funkcji – uważa Piotr Apel (34 l.), poseł Kukiz’15.

SE.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

19 Komentarze

  1. Jestem trochę w szoku, jak łatwo wam przychodzi ocenianie innych. Jak łatwo możecie ocenić, że ktoś postępuje niemoralnie. Ocenianie człowieka na podstawie zdjęcia, które autor artykułu zaczerpnął z fb. To jest opozycja, czy loża szyderców. Mam nadzieję, że swoimi oszczerstwami nie zrobicie mu krzywdy. Jeśli, chcecie prowadzić dyskusje to używajcie argumentów merytorycznych a nie ataków ad personam.

  2. Kaczora bawi kotek i byczki, Maciorę z kolei Misiek z apteki, ”drwal” Kowalczyk ma swoją lalę, o Rydz plamisty ma całą, całą zgraję PiSowskich złodziei do wykorzystania i ich wykorzystuje bez opamiętania. Więc o co chodzi – o jednego chłopca, któremu jeszcze zarost nie urósł i nie ma zahamowań do starego dziada, jakim jest dla niego ”drwal”? Kowalczyk długo już nie pociągnie, a dla lali dupsko się zagoi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*