10 lat WIĘZIENIA za brak kagańca? Turysta naraził się policjantom

Turysta spacerował po głównej alejce w Polańczyku w Bieszczadach z pitbullem bez kagańca. Kiedy chcieli ukarać go mandatem policjanci, właściciel próbował wykpić się łapówką. Teraz zamiast grzywny, czeka go proces. Za próbę przekupstwa funkcjonariusza publicznego grozi nawet do 10 lat więzienia.

33-latek z Poznania dość beztrosko obchodził się ze swoim pupilem. Po najbardziej zatłoczonej w sezonie ul. Zdrojowej spacerował z psem bez kagańca. Widok ten niepokoił innych wczasowiczów. Kiedy uwagi nie pomogły, przyjechała policja.

Mundurowi postanowili wypisać właścicielowi czworonoga mandat karny wysokości 250 zł. Wtedy mężczyzna prosto z mostu zaproponował policjantom łapówkę w wysokości 200 zł, obiecując, że za zaoszczędzone 50 zł – kupi psu kaganiec. Funkcjonariusze od razu poinformowali 33-latka, że jest zatrzymany za „obietnicę wręczenia korzyści majątkowej w zamian za odstąpienie od czynności służbowych”.

Dodatkowo okazało się, że 33-latek był poszukiwany do ustalenia miejsca pobytu. Zarekwirowano mu także 700 zł, które miał przy sobie na poczet przyszłej kary. A ta może być dużo bardziej surowa. Kodeks karny przewiduje za przestępstwo nawet 10 lat więzienia.

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

1 Komentarz

  1. Skąd wiadomo jakiej rasy był pies? czy Policjanci ustalili to podejmując interwencję? Czy oskarżony miał przy sobie metrykę urodzenia psa? Czy był to zwykły kundel w typie rasy?
    Jedna baba drugiej babie i narobiono zbędnego szumu :/
    Jeśli nie był to pies rasowy a tylko o takich mowa w wykazie psów ras agresywnych, to interwencja była niezasadna/…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*