Jak Zbigniew Ziobro otrzymał wizę do USA dzięki politycznemu wsparciu

Były ambasador Jerzy Marek Nowakowski ujawnia kulisy uzyskania przez Zbigniewa Ziobrę wizy do USA dzięki pomocy z wysokiego szczebla. Amerykańska interwencja miała miejsce po tym, jak zastępca sekretarza stanu USA zaangażował się w sprawę. Christopher Landau, były ambasador USA w Polsce, dowiedział się o sytuacji Ziobry i uznał go za niesłusznie oskarżonego, co określono jako „kwestię bezpieczeństwa narodowego”. Zdaniem Nowakowskiego, określenie to stosuje się rutynowo w przypadku wydawania dokumentów poza zwykłą procedurą, a w USA istnieją bardziej restrykcyjne zasady ich przyznawania.

Doniesienia agencji Reuters sugerują, że ani sekretarz stanu Marco Rubio, ani prezydent Donald Trump, nie byli bezpośrednio zaangażowani. Nowakowski podkreśla, że na poziomie politycznym relacje polsko-amerykańskie nie zmieniają się znacząco, a kwestie takie jak wojskowa obecność i współpraca są znacznie ważniejsze niż sprawa Ziobry.

Rozmowy dyplomatyczne między Polską a USA dotyczące tej sprawy miały już miejsce. Minister Radosław Sikorski wyraził niezadowolenie po stronie polskiej, jednak Nowakowski zauważa, że przenoszenie wewnętrznych sporów politycznych na relacje z Ameryką uważa za ryzykowne.

Skala zaangażowania USA w tę sprawę pokazuje, że nawet na poziomie zastępcy sekretarza stanu sprawy te są traktowane poważnie. Nowakowski wskazuje, że w porównaniu z kluczowymi interesami w relacjach międzynarodowych, temat Ziobry jest drugorzędny.

Dyplomata dodaje, że kluczowe jest monitorowanie relacji z USA, które są korzystne dla Polski, zwłaszcza w kontekście obecności wojskowej na tym terenie. Choć sytuacja z wizą Ziobry wzbudziła pewne zgrzyty, nie powinna ona przysłaniać szerszych celów współpracy między oboma krajami.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*