Nocna AWANTURA w Sejmie. Poseł POKAZAŁ środkowy PALEC!

Gdy większość z nas słodko śpi, to z pewnością spokojnie nie jest wtedy w Sejmie. W czasie ostatniego nocnego posiedzenia między posłami doszło do awantury! Tomasz Cimoszewicz z PO zarzucił, że jeden z posłów Prawa i Sprawiedliwości pokazał znajdującym się na sali parlamentarzystom środkowy palec!

– Jeszcze go sobie w buzie wsadza! – denerwował się Cimoszewicz. Do akcji musiał wkroczyć marszałek Joachim Brudziński.

Pod osłoną nocy w Sejmie debatowano nad ustawą o Trybunale Konstytucyjnym. Nie obyło się jednak bez awantur i krzyków. Posłowie ożywili się najbardziej, gdy wybuchła sprzeczka o środkowy palec jednego z posłów PiS. Gdy na sejmowej mównicy przemawiał Arkadiusz Myrcha z PO, gdy jego kolega Tomasz Cimoszewicz wrzasnął na całe gardło: – Panie marszałku on pokazał środkowy palec! Środkowy palec pokazał do reszty posłów, panie marszałku! – zawołał oburzony. A wiadomo, że taki gest jest obraźliwy. _ Środkowy palec! Panie marszałku, co tu się dzieje! Środkowy palec pokazał do nas, do posłów! Panie marszałku! – nie dawał za wygraną Cimoszewicz stanowczo domagając się reakcji ze strony marszałka.

Poseł pokazał środkowy palec i włożył go sobie do buzi?!

Joachim Brudziński próbował go uspokoić i poprosił, by poseł Cimoszewicz wrócił do ław: – Pan siądzie – zaproponował. – Może pan usiąść? – proponował. Ale poseł Platformy nie miał takiego zamiaru i wciąż wykrzykiwał: – Środkowy palec pokazał! Nie słuchał co mówi do niego Brudziński i nawet użycie dzwonka nie spowodowało, że wrócił na miejsce: – Bardzo proszę pana posła Cimoszewicza o zajęcie miejsca. Przywołuję pana do porządku – powiedział podniesionym głosem. I zwrócił uwagę, by poseł PO nie rzucał sejmowym tabletem o ławę, bo i tabletu i ławy szkoda, wyjaśnił. – A ja proszę…O! Znowu pokazał środkowy palec! Jeszcze do buzi go sobie wkłada! – krzyknął poseł Cimoszewicz rozbawiając tym zebranych na sali.

Chwilę później rozjuszony poseł wyskoczył z ławy i zapytała parlamentarzystę, któremu zarzucał pokazywanie innym środkowego palca, czy jest pijany. – Dmuchnij! Alkomat! Alkomat! – wołano z sali. W końcu udało się uspokoić salę. – Pana posła Pyzika proszę o zajęcie miejsc. Bardzo się cieszę, że palec wkładał do buzi, a nie do nosa – zauważył Brudziński.

SE.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*