Takie auta miały zabijać w polsce 31 lipca

Zamach w Nicei przeraził Francuzów. Ale powinien przerazić równie silnie Polaków. Bo – jak ujawniliśmy na początku maja – sposób, w jaki terroryści mordowali w Nicei, to metoda przygotowana również dla pielgrzymów, którzy mają się zjawić na Światowych Dniach Młodzieży.

Kilka tygodni temu ujawniliśmy, że dzięki współpracy z zagranicznymi wywiadami polskie służby udaremniły podobny rajd fanatyków w tłum. Tym razem jednak do masakry miało dojść w Polsce, 31 lipca w Brzegach. Tragedia miała wydarzyć się podczas papieskiej mszy w trakcie Światowych Dni Młodzieży (ŚDM).

31 lipca 2016 roku. Uroczystości w Brzegach mają się ku końcowi. Fala dwóch milionów pielgrzymów rusza spod ołtarza do miejsc swoich noclegów. Policjanci osłaniający teren oddychają z ulgą, bo do żadnych incydentów nie doszło. Ale właśnie w tym momencie dochodzi do ataku! W tłum wiernych wjeżdża pięć rozpędzonych terenówek z uzbrojonymi terrorystami…

To nie scenariusz filmu, ale plan, jaki zgodnie z informacjami uzyskanymi przez nas chcieli podczas Światowych Dni Młodzieży (ŚDM) zrealizować islamscy terroryści. Polskiemu wywiadowi udało się poznać zamierzenia zamachowców dzięki współpracy z zagranicznymi służbami, które pozyskały fragmenty rozmów islamistów podsłuchanych przez elektroniczny system szpiegowski Echelon. – Skutki zamachu byłyby katastrofalne i trudne do oszacowania. Najgorzej, gdyby przypuścili atak na zakończenie uroczystości. Wtedy spada czujność służb i to najlepszy moment na śmiertelny rajd – mówi nieoficjalnie nasz rozmówca z policji.

O informacje dotyczące planowanego zamachu oficjalnie zapytaliśmy resort spraw wewnętrznych. Ministerstwo nie zaprzeczyło. „Służby podległe Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji stale monitorują poziom zagrożenia bezpieczeństwa i porządku publicznego państwa, w tym w kontekście zagrożeń terrorystycznych” – taką lakoniczną odpowiedź przysłali nam urzędnicy.

Całe szczęście, że nasz wywiad i sojusznicy potrafią skutecznie pozyskiwać informacje o zbrodniczych planach terrorystów. Niestety nie wiadomo jeszcze, kto dokładnie planował zamach i czy porzucił już swoje plany. Poza tym wojewoda małopolski Józef Pilch (59 l.), który był gorącym zwolennikiem przeniesienia imprezy z Brzegów np. na krakowskie Błonia właśnie zmienił zdanie. Uważa teraz, że rząd będzie w stanie zapewnić bezpieczeństwo pielgrzymom. Oby się nie mylił…

FAKT.PL

Więcej postów

2 Komentarze

  1. Kto chce z bliska widzie? Papie?a, niech sobie jedzie gdzie indziej Go zobaczy?, a nie w Polsce! Nie chcemy przelewu krwi i zabijania niewinnych ludzi! Chcemy spokojnie ?y?!

  2. Ciekawe, ?e wywiad francuski jest tak nieogarni?ty, ?e pozwala tzw. terrorystom szale? na ca?ego. ?mierdzi, jak skarpety starego bossmana, których nie zmienia? przez pó? roku.

Komentowanie jest wyłączone.