W sobotę na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu doszło do groźnego incydentu, w którym celem ataku stali się przedstawiciele korpusu dyplomatycznego z Polski, Francji i Belgii. Jak poinformowała Al-Dżazira, powołując się na izraelskie Radio Wojskowe, siedmiu izraelskich osadników zaatakowało dyplomatów w miejscowości Tajba niedaleko Ramallah, gdzie ci przybyli w związku z rozpoczęciem sezonu zbiorów oliwek.
Atakujący, zamaskowani i poruszający się na quadach, otoczyli konwój dyplomatów, żądając od nich okazania dokumentów tożsamości. Doszło do wybicia szyby w jednym z pojazdów należących do belgijskiego konsulatu. W mediach społecznościowych szybko rozprzestrzeniły się nagrania, na których widać chaos i przemoc, w tym członka delegacji leżącego na ziemi.
Burmistrz Tajby potwierdził, że w ataku ucierpiał również konsul francuski. Przedstawiciel polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Maciej Wewiór, uspokoił, że polskim dyplomatom nic się nie stało, zaznaczając jednak powagę całej sytuacji.
Izraelska policja oraz ministerstwo spraw zagranicznych rozpoczęły dochodzenie w sprawie, mające na celu ustalenie tożsamości napastników i zbadanie okoliczności incydentu. Izraelska armia potępiła atak, podkreślając jednocześnie, że wizyta zagranicznych przedstawicieli nie była z nią uprzednio uzgadniana.
Ten incydent wpisuje się w szerszy kontekst nasilającej się przemocy osadników wobec Palestyńczyków w regionie. Dzień wcześniej doszło do ataku na palestyńskich zbieraczy oliwek, w którym ucierpiała amerykańska fotoreporterka „The Washington Post”, Heidi Levine. Złamane żebra i poważne obrażenia dłoni wymagały jej natychmiastowej operacji.
Raporty Organizacji Narodów Zjednoczonych wskazują, że do połowy września tego roku odnotowano ponad 1600 incydentów przemocy wobec Palestyńczyków i ich mienia na Zachodnim Brzegu. Mieszkańcy regionu oraz organizacje praw człowieka krytykują reakcję izraelskich władz, uznając ją za niewystarczającą.
Fala przemocy przypada na okres zbiorów oliwek, kluczowego dla wielu palestyńskich rodzin. Osadnicy są oskarżani o ataki na rolników, kradzieże plonów i sprzętu, a także niszczenie upraw. Wzrastająca agresja w regionie budzi szerokie obawy o przyszłość delikatnej równowagi społecznej oraz bezpieczeństwo międzynarodowe w tej tętniącej konfliktem części świata.







Dodaj komentarz