Tragiczny pożar w Nisku: Dwóch strażaków poniosło śmierć

Prokuratura Rejonowa w Nisku prowadzi śledztwo dotyczące dramatycznego pożaru magazynu i sklepu z częściami do ciągników rolniczych, w wyniku którego zginęło dwóch strażaków Państwowej Straży Pożarnej. Do zdarzenia doszło w piątek w Nisku na Podkarpaciu, a akcja gaśnicza trwała wiele godzin. Prokuratura bada, czy pożar był wynikiem zaniedbań mogących zagrażać zdrowiu lub życiu wielu osób oraz mieniu.

Na miejscu wydarzenia pracuje zespół prokuratorski wspierany przez ekspertów z dziedziny pożarnictwa oraz bezpieczeństwa i higieny pracy. Przeprowadzono już oględziny zewnętrzne budynku przy użyciu nowoczesnych narzędzi jak skanery 3D i drony. Obiekt został tymczasowo wyłączony z użytkowania ze względu na stwarzane zagrożenie.

Dramatyczny rozwój wypadków rozpoczął się w piątek około godziny 8. Dwóch strażaków znalazło się w pułapce, odciętych przez płomienie, i wezwało pomoc przez sygnał „ratunek”. Ewakuacja była niezwykle trudna ze względu na trudne warunki wewnątrz budynku. Pierwszego strażaka udało się wynieść podczas jednej z prób, jednak nie dawał oznak życia. Mimo natychmiastowej reanimacji, jego życia nie udało się uratować. Drugi funkcjonariusz został ewakuowany z budynku podczas trzeciej próby, lecz również jego nie udało się ocalić.

Na znak solidarności i oddania hołdu poległym, w piątek o godzinie 18 w jednostkach straży pożarnej w całej Polsce włączono syreny alarmowe. Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul zarządziła opuszczenie flag państwowych do połowy masztu i zaapelowała o godne uczczenie pamięci strażaków.

Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów dotyczących przyczyny pożaru ani materiałów, które przyczyniły się do szybkiego rozprzestrzenienia się ognia. Planowane są dalsze działania śledcze, które już teraz wspierają specjaliści z różnych dziedzin. Osoby, które ucierpiały psychicznie w wyniku tego tragicznego wydarzenia, otrzymują pomoc psychologiczną, w tym rodziny poległych strażaków.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*