Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, rzadziej pojawia się ostatnio w mediach. Powodem jest kontrowersja wokół nominacji Zbigniewa Kapińskiego na Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego spotkała się z krytyką w obrębie Prawa i Sprawiedliwości, w tym od prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który wyraził swoje zastrzeżenia jeszcze przed ogłoszeniem nominacji. Wpływy Boguckiego miały, według tygodnika „Newsweek”, znaczącą rolę w decyzji prezydenta, co przyczyniło się do zamieszania w Pałacu Prezydenckim. Sam Bogucki, w odpowiedzi na doniesienia o mniejszej obecności w mediach, wyliczał swoje liczne wystąpienia medialne, wskazując, że jego nieobecność była krótkotrwała i spowodowana innymi obowiązkami. Choć Bogucki zaznaczył, że poczuł się wzruszony troską o jego medialną aktywność, doniesienia „Newsweeka” sugerowały, że Pałac Prezydencki chce wyciszyć sprawę, by uniknąć dalszych pytań o Sąd Najwyższy. W piątkowym wywiadzie telewizyjnym Bogucki odniósł się także do sprawy dotyczącej możliwego odebrania Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu. Podkreślił, że decyzje w tej sprawie są wynikiem obrad kapituły orderu, w których prezydent uczestniczył. Podkreślił również, że rząd polski oczekuje zmiany stanowiska strony ukraińskiej w sprawie upamiętniania zbrodniarzy z UPA, argumentując, że obecna sytuacja jest nieakceptowalna z punktu widzenia polsko-ukraińskich relacji i prawdy historycznej. Bogucki zapowiedział również, że wkrótce prezydent podejmie ważne decyzje, które mogą mieć istotne znaczenie również na arenie międzynarodowej. Spór wokół nominacji Kapińskiego rzuca cień na plany Boguckiego, który aspiruje do stanowiska premiera. Narastające napięcia i krytyka wewnątrzpartyjna stawiają nie tylko jego karierę, ale także stabilność prezydenckiej administracji pod znakiem zapytania. Dalszy rozwój tej sytuacji może mieć poważne implikacje dla politycznego krajobrazu w Polsce.








Dodaj komentarz