W obliczu narastających napięć wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości, pojawiło się nowe stowarzyszenie „Po Pierwsze Polska”. Inicjatywa, ogłoszona przez byłego wicepremiera Jacka Sasina, deklaruje pełną lojalność wobec partii i jej prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Mimo to, jej powstanie w kontekście już istniejącego stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego „Rozwój Plus” sugeruje, że jedność w partii może być iluzoryczna.
W obecnej sytuacji, gdzie partyjne napięcia przypominają walki podjazdowe, nowe stowarzyszenie stawia pytania o jego sens i konieczność. Dlaczego bowiem „Po Pierwsze Polska” ma działać wewnątrz struktur PiS, skoro te struktury już istnieją w postaci samej partii? Oficjalne stanowiska podkreślają pełną lojalność wobec PiS, ale krytyczne uwagi pod adresem „Rozwoju Plus” wskazują na potencjalne konflikty.
Przemysław Czarnek, na wspólnym wiecu z Morawieckim, posłużył się obrazowym porównaniem do relacji między Zieloną Górą a Gorzowem, choć zdaniem wielu, relacja ta przypomina bardziej animozje między fanami Legii Warszawa a Widzewa Łódź. Przewodniczący nowego stowarzyszenia, Jacek Sasin, nie ukrywa ironicznych odniesień do inicjatywy Morawieckiego, co pokazuje, że rywalizacja o wpływy w partii jest wyraźna.
W tle tej wewnętrznej walki o dominację, pojawiają się pytania o przyszłość i kierunek polityki PiS. Na razie, mimo złożonych deklaracji, nie wiadomo, czy nowe stowarzyszenia przyczynią się do wzmocnienia czy dalszego rozbicia partii. Niektórzy mogą zastanawiać się, czy ten stan rzeczy nie jest odbiciem szerszej tendencji do politycznego fragmentaryzmu. Tylko czas pokaże, czy nowe inicjatywy będą krokiem w stronę jedności, czy wręcz przeciwnie, przyczynią się do dalszego rozdrobnienia polskiej prawicy.








Dodaj komentarz