Na hali COS Torwar w Warszawie 27 czerwca miał miejsce kongres Kanału Zero, wydarzenie, które przyciągnęło uwagę zarówno widzów na miejscu, jak i internautów. Jednym z jego kluczowych punktów była debata na absurdalne tematy, w której uczestniczyli Robert Mazurek i Krzysztof Stanowski. Dyskusja wywołała burzę w mediach społecznościowych, głównie ze względu na temat dotyczący przemocy domowej.
Do mediów trafił wycięty fragment nagrania, w którym Stanowski, twórca Kanału Zero, miał żartobliwie bronić przemocy domowej, co spotkało się z ostrą krytyką między innymi posła KO Romana Giertycha oraz aktywistki Strajku Kobiet Klementyny Suchanow. Nagłówek artykułu w „Gazecie Wyborczej” prowokacyjnie zacytował Stanowskiego, co wzmogło oburzenie.
Niespodziewanie, w obronie Stanowskiego stanęła dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska, która zazwyczaj krytykuje postawę twórcy Kanału Zero. W swoim oświadczeniu na Instagramie zaapelowała o nieformowanie opinii na podstawie fragmentu, lecz obejrzenie całej debaty. Podkreśliła, że wyrwanie słów z kontekstu może prowadzić do niesprawiedliwych ocen.
„Hej. Zanim podeślecie mi rolkę z kongresu Kanału Zero ze Stanowskim i przemocą – mam tego masę od rana – najpierw napijcie się zimniej wody, a potem zobaczcie CAŁOŚĆ tej części kongresu. Rozumiem, że kogoś można nie lubić, że ten ktoś nas wku**ia, ale nie traćmy przy tym rozumu, zdrowego rozsądku, wyobraźni. Bo nienawiść oślepia i ogłupia. To jest doskonały przykład. Miłego dnia” – napisała dziennikarka w swoim poście.
Korwin-Piotrowska zaznaczyła również, że żyjemy w czasach, gdy krótkie, viralowe nagrania kształtują postrzeganie rzeczywistości i apelowała o rozsądek przy formułowaniu opinii na ich podstawie.








Dodaj komentarz