W sobotni wieczór w podwarszawskich Ząbkach doszło do tragicznego wypadku, który zakończył się śmiercią dwóch osób, a trzecia pozostaje w stanie krytycznym. Do zdarzenia doszło około godziny 19:40 na drodze wojewódzkiej numer 631, w pobliżu skrzyżowania ulic Szwoleżerów i Piłsudskiego. Zderzenie było na tyle silne, że rozerwało samochód marki Audi na pół, uszkadzając przy tym cztery inne pojazdy.
Wypadek uwieczniło nagranie opublikowane przez serwis miejskireporter.pl. Z dokumentacji wideo wynika, że kierowca Toyoty Prius, pojazdu użytkowanego jako samochód do przewozu osób zamawianych aplikacją, zmienił decyzję o skręcie w prawo i próbował zawrócić, gdy w jego pojazd uderzyło rozpędzone audi poruszające się skrajnym lewym pasem.
Po zderzeniu audi wypadło z jezdni, uderzyło w bariery energochłonne i dachowało. W wyniku tej kolizji część karoserii audi uszkodziła trzy inne samochody: dwie toyoty i dostawczego forda. W wypadku ranni zostali trzej mężczyźni podróżujący audi. Jeden z nich został wyrzucony z pojazdu, a inny znajdował się zakleszczony w jego wraku, co wymagało interwencji strażaków i użycia sprzętu hydraulicznego. Poszkodowani zostali przetransportowani do szpitali.
W szpitalu zmarli dwaj młodzi mężczyźni, w wieku 22 i 23 lat. Trzeci pasażer audi, 24-latek, walczy o życie. Informację tę potwierdził asp. Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji. Obecnie śledztwo w tej sprawie prowadzi policja z Wołomina pod nadzorem prokuratury.
Policja bada okoliczności i przyczyny wypadku. Ostateczne odpowiedzi mają dostarczyć policyjne oględziny, analiza śladów oraz ewentualnych nagrań z monitoringu lub kamer samochodowych.








Dodaj komentarz