Iga Świątek pewnie awansowała do trzeciej rundy prestiżowego turnieju Madrid Open, pokonując w zaledwie godzinę Katerynę Snigur. Mecz nie dostarczył wielu emocji, a dominacja polskiej tenisistki była widoczna od samego początku. Świątek miała od kilku miesięcy pewne trudności z formą, co było widoczne w jej poprzednich występach, jednak w Madrycie potwierdziła swoją wysoką klasę. Snigur, która do głównego turnieju w stolicy Hiszpanii dostała się poprzez kwalifikacje, nie była w stanie przeciwstawić się solidnej grze Polki. Mimo że Snigur okazała się niespodzianką eliminując Darię Kasatkinę w pierwszej rundzie, tym razem nie mogła powtórzyć tego wyczynu. Iga Świątek po meczu wyraziła swoje zadowolenie z występu mówiąc: „Grałam solidnie, swój tenis. Jestem bardzo szczęśliwa. Madryt to dla mnie szczególne miejsce.” Ostatniego słowa Świątek w tym turnieju na pewno jeszcze nie powiedziała, ponieważ dwa lata temu triumfowała w Madrycie po zwycięstwie nad Aryną Sabalenką, co dodatkowo daje jej pewność siebie na hiszpańskich kortach. Warto podkreślić, że na trybunach podczas meczu obecny był Thibaut Courtois, bramkarz Realu Madryt, co świadczy o dużym zainteresowaniu turniejem. Kolejne spotkanie Świątek rozegra w sobotę, a jej przeciwniczką będzie jedna z Amerykanek: Ann Li lub Alycia Parks. Całe miasto jest obecnie zdominowane przez tenis, a nawet stadion Santiago Bernabeu został przekształcony w kompleks kortów treningowych. Real Madryt, by ustąpić miejsca międzynarodowym zawodom, swoje najbliższe mecze rozegra na wyjeździe. Atmosfera sportowa w stolicy Hiszpanii, zarówno na trybunach, jak i na kortach, jest naprawdę wyjątkowa. Kibice czekają na kolejne występy Polki z nadzieją na dalsze sukcesy.







