Jan Piński, znany z kontrowersyjnych wypowiedzi, opublikował wpis sugerujący, że Robert Mazurek, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy, w 2019 roku współpracował z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym (CBA). Piński twierdził, że Mazurek działał pod pseudonimem „Echo” i brał udział w operacji o kryptonimie MEDIA-POL-2019, a za swoje działania miał otrzymać 250 tysięcy złotych. Dokument, który miał to potwierdzać, szybko został zakwestionowany przez internautów, którzy wskazali na jego liczne nieścisłości.







