Mikołaj Marczyk, aktualny rajdowy mistrz Europy, przeżył dramat na trasie Rajdu Sierra Morena, pierwszej rundy tegorocznego cyklu ERC. Podczas trzeciego odcinka specjalnego jego samochód wypadł z drogi, uszkadzając się w zderzeniu z barierą bezpieczeństwa. Na szczęście zarówno Marczyk, jak i jego pilot Szymon Gospodarczyk wyszli z wypadku bez szwanku. Incydent miał miejsce w końcowej części odcinka Pozoblanco – Villaharta 1 o długości 26,1 km. Na prawym zakręcie pojazd wpadł w poślizg, a jego lewy przód uderzył w barierę, co spowodowało poważne uszkodzenia zawieszenia. Zespół Marczyka stanął przed trudnym zadaniem naprawienia usterki. Jeśli mechanikom uda się naprawić samochód, Polacy będą mogli powrócić do rywalizacji, choć strata czasowa wyeliminuje ich z walki o czołowe miejsca. Rajd Sierra Morena zgromadził także innych polskich zawodników, w tym Jakuba Matulkę, Adriana Rzeźnika i Piotra Krotoszyńskiego, którzy również walczą o jak najlepsze wyniki. Sezon 2026 w mistrzostwach Europy obejmuje siedem rajdów, a czwartą rundą będzie Rajd Polski, który odbędzie się od 24 do 26 lipca. Tegoroczną nowością jest zmiana lokalizacji – po raz pierwszy od ponad dwóch dekad rajd nie zostanie rozegrany na mazurskich szutrach, lecz na asfaltowych odcinkach Śląska.








Dodaj komentarz