Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka rządu do spraw unijnego mechanizmu SAFE, ogłosiła oczekiwane podpisanie umów operacyjnej i pożyczkowej. „Dzisiaj opóźnień ze strony polskiej administracji nie ma. Zakończyliśmy pracę nad umową pożyczkową po intensywnych negocjacjach z Brukselą. Teraz czekamy na ostateczny tekst umowy” – poinformowała.
Program SAFE, w którym bierze udział 19 krajów UE, umożliwia uzyskanie preferencyjnych pożyczek na wydatki związane z obronnością i bezpieczeństwem. Polska ma otrzymać 43,7 mld euro, co stanowi około 185 mld zł. Pomimo prezydenckiego weta ustawy precyzującej zasady gospodarowania tymi środkami, rząd zadecydował o skorzystaniu z dostępnych rozwiązań prawnych.
Podkreślono, że wszystkie kraje członkowskie otwierają linie kredytowe na identycznych warunkach. „Podpisanie umowy, mam nadzieję, nastąpi szybko. Po tym do Polski trafi pierwsze 15% zaliczki” – ogłosiła Sobkowiak-Czarnecka.
Wyzwanie stanowi termin do końca maja, do którego kraje SAFE mogą dokonywać samodzielnych zakupów. „Dla nas ta data jest kluczowa. Nie wykluczam żadnego scenariusza – jeśli Bruksela opóźni podpisanie umowy, będziemy dążyć do przesunięcia tego terminu” – zapowiedziała przedstawicielka rządu.
Sobkowiak-Czarnecka zaznaczyła, że pomimo weta prezydenta, który uniemożliwia finansowanie wydatków na MSWiA i infrastrukturę wojskową, kwota kredytowa nie ulega zmianie. Polska zamierza skorzystać z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych oraz szuka alternatywnych dróg wsparcia dla Policji, Straży Granicznej i projektów mobilności wojskowej.
Deklaracje złożone podczas Kongresu podkreślają znaczenie współpracy międzynarodowej oraz elastyczności w obliczu europejskich regulacji, które mogą mieć istotny wpływ na przyszłe inwestycje w krajowy sektor obronny.








Dodaj komentarz