Policja odkryła w oborze plantację marihuany. Właścicielka chciała liśćmi konopi karmić kury

Do niecodziennej interwencji policji doszło w Łosicach na Mazowszu. Funkcjonariusze przypadkiem odkryli plantację marihuany, która — zdaniem właścicieli — miała wyjątkowe zastosowanie w gospodarstwie.
Policjanci z komendy w Łosicach na  Mazowszu   prowadzili poszukiwania zaginionej osoby. Przypadkiem postanowili wejść na teren jednej z posesji w mieście. Na jej terenie stoi niezadaszona obora, w której policjanci znaleźli 18 dorodnych drzewek konopi indyjskiej. Jak relacjonuje asp. Nina Zaniewicz z łosickiej komendy, oprócz krzewów, mundurowi znaleźli jeszcze 200 gramów suszu marihuany.
Policjanci zatrzymali w tej sprawie dwie osoby. Usłyszeli od nich zaskakujące wyjaśnienia. – Dwoje plantatorów usłyszało zarzuty. Zatrzymana kobieta podczas wyjaśnień stwierdziła, że zebrane liście były potrzebne do karmienia kur – przekazała asp. Zaniewicz.

Kobiecie i mężczyźnie, którzy hodowali  marihuanę  , grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

 Źródło: Mazowiecka Policja

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!