Skandal seksualny pogrążył znanego gubernatora stanowego

Gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo podał się we wtorek do dymisji po tym, gdy partyjni koledzy zagrozili mu procedurą odwołania.

Cuomo wystąpił z 20-minutowym przemówieniem transmitowanym w telewizji. W jego trakcie zaprzeczył zarzutom, że molestował co najmniej 11 kobiet, jednocześnie jednak zadeklarował, że bierze „pełną odpowiedzialność” za to, że poczuły się one urażone jego zachowaniem. Zadeklarował ustąpienie ze stanowiska.

Odnosząc się do gróźb deputowanych zgromadzenia stanowego Cuomo stwierdził, że nie chce narażać stanu na destabilizację i koszty związane z procedurą usuwania z urzędu (impeachmentu), która według ustępującego gubernatora mogłaby przeciągnąć się do kilku miesięcy. Jak podkreślił, uwaga rządzących i środki finansowe są raczej potrzebne na walkę z koronawirusem i skutkami epidemii w stanie, który w zeszłym roku był jej krajowym epicentrum.

„Myślę, że biorąc pod uwagę okoliczności, najlepszym sposobem, w jaki mogę teraz pomóc, jest odsunięcie się na bok i pozwolenie rządowi na powrót do rządzenia – i dlatego właśnie to zrobię” – powiedział Cuomo podkreślając, że decyzja o dymisji wejdzie w życie za 14 dni. Po tym okresie obowiązki przejmie jego zastępczyni, Kathy Hochul.

Cuomo rezygnuje po  ogłoszeniu przez prokurator Letitię James   168-stronnicowego raportu. Znalazły się w nim oparte na dokumentach i zeznaniach informacje o tym, że 63-letni gubernator dotykał piersi i pośladków pracownic administracji, komentował ich wygląd i życie seksualne, wypowiadał wobec nich sugestie z seksualnym podtekstem o tym, że jest „samotny” i „chce być dotykany”.

Pisząca o sprawie agencja Reutera przypomina, że to nie pierwsza w XXI w. dymisja gubernatora stanu Nowy Jork w atmosferze skandalu. W 2008 r. gubernator Eliot Spitzer ogłosił rezygnację po tym, gdy ujawniono utrzymywanie przez niego prostytutek.

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!