Izba Reprezentantów zagłosowała. Donald Trump został postawiony w stan oskarżenia

Postawienie przez Izbę Reprezentantów USA prezydenta Donalda Trumpa w stan oskarżenia całkowicie zdominowało amerykańskie media. Większość z nich zgadza się, że jest to historyczne wydarzenie, ale wskazuje na nikłe szanse na usunięcie prezydenta z urzędu przez Senat.

Przewodnicząca Izby Reprezentantów zasugerowała, że może wstrzymać się z przekazaniem artykułów impeachmentu do Senatu. Nancy Pelosi wyraziła obawę o to, czy proces Trumpa w zdominowanej przez Republikanów izbie wyższej Kongresu będzie uczciwy. Sam Trump decyzję o usunięciu go ze stanowiska nazwał “marszem samobójczym”. – Tak naprawdę nie chodzi im o mnie. Chodzi im o was, ja stoję im na drodze – przekonuje swoich zwolenników.

Trump: nie mają na mnie nic

– Nie mają na mnie nic – podkreślił Trump podczas wiecu wyborczego w Michigan, który odbywał się w momencie, gdy w Izbie Reprezentantów zapadały decyzje dotyczące impeachmentu. – To oni (Demokraci) powinni być postawieni w stan oskarżenia; każdy z nich – dodał. Jego zdaniem Demokraci próbują zmienić wynik wyborów prezydenckich z 2016 roku.

Podczas przemówienia, które trwało ponad dwie godziny, Trump atakował Demokratów, którzy występowali podczas debaty w Kongresie za impeachmentem. Adama Schiffa nazwał “patologicznym kłamcą”.

“Nie chodzi im o mnie, tylko o was, ja stoję im na drodze” – zwrócił się do swoich zwolenników w tweecie, który został przypięty na jego oficjalnym koncie.

Podczas przemowy powtarzał to, co mówili w Kongresie niemal wszyscy broniący go Republikanie – że Demokraci chcieli jego impeachmentu nawet zanim objął funkcję prezydenta. Zarzucał im też, że nie szanują wyników wyborów.

“Odrzucimy to w Senacie”. Pelosi ma wątpliwości

Izba Reprezentantów USA po wielogodzinnej debacie zagłosowała za usunięciem Donalda Trumpa ze stanowiska prezydenta USA. Jest dopiero trzecim w historii USA prezydentem usuniętym przez izbę niższą Kongresu. Jego los zależy teraz od decyzji Senatu, ale tam bezpieczną większość mają zwolennicy prezydenta.

Zgodnie z procedurą Senat powinien przeprowadzić proces w sprawie impeachmentu pod przewodnictwem prezesa Sądu Najwyższego. Senatorowie pełnić w nim mają rolę ławy przysięgłych, a przewodniczący komisji sprawiedliwości Izby Reprezentantów – prokuratora.

W rozmowie z dziennikarzami tuż po głosowaniu przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi odmówiła zobowiązania się do przekazania artykułów do Senatu. Wyraziła za to wątpliwość, czy proces Trumpa w izbie zdominowanej przez Republikanów będzie uczciwy.

Tymczasem republikański senator Lindsey Graham napisał: “Artykuły impeachmentu uchwalone przez Izbę Reprezentantów spotkają się z szybkim odrzuceniem w Senacie”.

Van Hollen: Pelosi ma absolutną rację

“Przewodnicząca Pelosi ma absolutną rację rozważając wstrzymanie artykułów impeachmentu do czasu, gdy amerykańska opinia publiczna dostanie gwarancje uczciwego procesu w Senacie” – stwierdził senator Chris Van Hollen.

Ilhar Oman: świat widzi, że nasza demokracja funkcjonuje

“Świat patrzył, porażony i zdumiony bezprawiem tego prezydenta. Teraz, gdy jest on pociągniety do odpowiedzialności, [świat[ może dostrzec pełne funkcjonowanie naszej demokracji” – napisała na Twitterze kongresmenka Ilhan Omar.

Prezydent Trump jest trzecim prezydentem usuniętym przez Izbę Reprezentantów, ale jego nadużycie władzy i obstrukcja Kongresu są najgorszymi, jakie kiedykolwiek popełnił Amerykański Prezydent – napisał na Twitterze kongresmen Don Beyer.

 ONET.PL