Ziobro podpadł Kaczyńskiemu! Co z tego wyniknie?

To minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro (47 l.) i jego współpracownicy odpowiadają za to, że prezes PiS Jarosław Kaczyński (68 l.) został zaskoczony decyzją prezydenta w sprawie reformy sądownictwa. To oni wprowadzili kierownictwo partii w błąd, utrzymując, że są dogadani z Andrzejem Dudą (45 l.). Tylko kto teraz odpowie za dezorientację prezesa?

– Między bajki włóżcie, państwo, opowieści o wecie – tak przed tygodniem zapewniał minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. PiS mu uwierzyło. – Plan B? Nie było żadnego planu B, bo nie zakładaliśmy weta. To znaczy zakładalibyśmy, gdyby nie tacy, którzy uspokajali – mówi Faktowi polityk PiS. Jak dodaje, ekipa z Ministerstwa Sprawiedliwości zapewniała, że jest w kontakcie z prezydentem, który ustawę podpisze.

– Ziobro zapewniał kierownictwo i prezesa, że wszystko ma pod kontrolą i jest dogadany z Dudą. Albo blefował myśląc, że głowa państwa nie odważy się zawetować, albo prezydent rzeczywiście go oszukał. Tak czy siak Zbyszek podpadł – potwierdza kolejny nasz informator. Na brak konsultacji w sprawie ustaw poskarżył się sam Andrzej Duda, uzasadniając weto. Jego słowa zainteresowały prezesa i mocno zaniepokoiły ekipę z Ministerstwa Sprawiedliwości. Wiceministrowie przypuścili prawdziwy szturm na prezydenta, sugerując, że głowa państwa kłamie. Wszystko z obawy o to, że poszukiwania winnych skończą się właśnie na nich. Ziobry będzie bronić premier.

Beata Szydło (54 l.) potrzebuje ministra sprawiedliwości do wewnętrznej walki z wicepremierem Mateuszem Morawieckim (49 l.), który zagraża jej pozycji. Sytuacja jego zastępców wygląda mniej kolorowo. O ile wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki (32 l.) jako szef komisji weryfikacyjnej może spać w miarę spokojnie, to już inni firmujący projekt wiceministrowie takiego komfortu nie mają. Radykalne zmiany w sądownictwie były przecież największym marzeniem prezesa.

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

2 Komentarze

  1. „Łatwiej w Polsce liczyć na sumienie przestępcy niż na sumienie wymiaru sprawiedliwości”.
    24 lutego 2014 roku sędzia Daniel Strzelecki (Sąd Rejonowy w Bolesławcu) oddalił skargę Bogusława Biedrzyńskiego na postanowienie prokuratora rejonowego w Bolesławcu umarzające postępowanie w sprawie biegłego sądowego Jerzego Karpińskiego.
    Żadne przepisy nie nakładają na biegłego obowiązku osobistego dokonania oględzin wszystkich nieruchomości, które wykorzystał do porównania i ustalenia wartości budynku – argumentował sąd i utrzymał w mocy decyzję bolesławieckiej prokuratury, która umorzyła postępowanie w sprawie złożenia przez biegłego fałszywej opinii.
    http://www.nj24.pl/article/biegly-nie-musi-nic-ogladac
    http://3obieg.pl/polska-rzeczpospolita-korupcyjna-sedzia-bieglemu-oka-nie-wykole
    http://progressforpoland.com/polska-rzeczpospolita-korupcyjna-sedzia-bieglemu-oka-nie-wykole/
    Bajkowy operat szacunkowy biegłego Jerzego Karpińskiego sprawa pokrzywdzonego Bogusława …
    https://www.youtube.com/watch?v=RNLEELvzZd8
    Zeznania autora bajkowego operatu szacunkowego, biegłego sądowego Jerzego Karpińskiego
    https://www.youtube.com/watch?v=RW62F955-_w&feature=youtu.be

  2. 25.05.2017 do ministra sprawiedliwości wpłynęła petycja mieszkańców Elbląga o odwołanie prokuratora rejonowego jarosława żelazka. Dlaczego Ziobro nie opublikował jej na stronie ministerstwa zgodnie z ustawą o petycjach z dn.11.07.2014 (Dz. U. z 2014 r. Poz. 1195 art. 8 §1 )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*