Kolejna porażka USA. Zamach wojskowy w Turcji.

Siły opozycji Syryjskiej wspierane przez USA, tak zwani dobrzy terroryści ponoszą klęskę. Resztki ich sił zostały odcięte od zaopatrzenia z Turcji. Amerykanie zamierzali przeprowadzić kolejne uderzenie by ich wesprzeć i destabilizować rząd Assada.  Zaczęto montować nową koalicję wojenną.

 

29 czerwca, w ramach niej, Polska zadeklarowała wysłanie na bliski wschód samolotów F-16, które miały dołączyć do już tam stacjionujących naszych samolotów w Izraelu. Kilka dni temu zdecydowano o wysłaniu polskiej fregaty rakietowej Kościuszko na morze śródziemne i oddziału Fomozy.

http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/525037,polska-fregata-orp-kosciuszko-wyruszyla-z-misja-nato-na-morze-srodziemne.html

Polski okręt miał prowadzić działania pod pretekstem unijnej operacji wymierzonej w przemytników imigrantów i  wspierać działania USA i naszego lotnictwa w Syrii przeciw „ISIS”. Do flotylli południowej flanki NATO poza aktywnymi dotychczas matrosami (Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch) dołączyły okręty Polski, Grecji, Turcji.

14 lipca,  Kerry udał się do Moskwy, by zaproponować Rosji kolejną współpracę wojskową na terenie Syrii. Szczególnie w kwestii amerykańskich lotów nad Syrią i współpracy wywiadowczej. Wiadomo jak wcześniej ta współpraca się kończyła. Rosja wskazywała amerykanom zgrupowania terrorystów, amerykanie ostrzegali bojowników, lub bombardowali inne cele np. rafinerie czy pozycje wojsk Assada.

http://www.pch24.pl/kerry-proponuje-moskwie-wspolprace-wojskowa–szykuje-sie-amerykanska-interwencja-w-syrii-,44685,i.html

14 lipca wieczorem, Kerry  spotyka się z Putinem. Rozmowy przeciągają się do pierwszej w nocy dnia następnego.  Stanowisko Rosji w kwestii Syryjskiej nie uległo zmianie.

„…..Odnośnie Syrii, USA do tej pory nie rozgraniczyły tzw. umiarkowanej syryjskiej opozycji od terrorystów. Pieskow podkreślił, że Rosja nadal opowiada się za kontynuowaniem rozmów genewskich, bo tylko ta droga umożliwi polityczne uregulowanie. Dodał, że stanowisko Moskwy w sprawie przyszłości prezydenta Syrii Baszara al-Asada nie zmieniło się. Ponadto, jak wynika ze słów przedstawiciele Kremla, nadal nie porozumiano się w sprawie bezpośredniej współpracy w walce z terroryzmem. …”

I coś nie spotykane w Dyplomacji, po rozmowach przy drzwiach zamkniętych:

„..Po oficjalnym spotkaniu Władimir Putin i John Kerry rozmawiali jeszcze w cztery oczy. Poinformowano, że amerykański dyplomata, zanim rozpoczęły się rozmowy, poprosił prezydenta Rosji o spotkanie sam na sam…..”Jakieś propozycje :-)?

Natomiast kresy na swoim serwerze informują

http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/moskwa-nie-tylko-syria-nie-tylko-ukraina-kerry-spotkal-sie-z-putinem-video

„…Zdaniem jednego z amerykańskich oficjeli, jeśli nie zostanie wypracowane rozwiązanie ws. Syrii, to „wszystko się załamie”, przy czym intensyfikacja działań zbrojnych nie byłaby dobra ani dla Syrii, ani USA, ani Rosji….”

i dalej:

„…W czwartek „The Washington Post” podał, że Stany Zjednoczone chcą zaoferować Rosji nowy pakt wojskowy wymierzony przeciwko ISIS i Al-Ka’idzie w Syrii. Amerykańska propozycja wyciekła do mediów. Według opublikowanego dokumentu, współpraca miałaby dotyczyć inicjacji wspólnych operacji bombowych, kwater dowodzenia i kontroli oraz innych zsynchronizowanych działań w Syrii. Z kolei rosyjscy i amerykańscy eksperci ds. wywiadu, namierzania celów i operacji powietrznych mieliby „pracować razem by pokonać” grupy islamskich ekstremistów.…..”

14 lipca   przed północą dochodzi do zamachu terrorystycznego w Nicei. Zamach odbiega od standardów  stosowanych przez islamskich fundamentalistów. Terrorysta działał pojedynczo, nie był to zamach bombowy. Możliwe, że terroryści zmienili taktykę.

15 lipca,   prezydent Francji Francois Hollande w swoim przemówieniu, w związku z zamachem w Nicei zapowiedział wysłanie wojsk do Syrii i Iraku w celu walki z terroryzmem.

15 lipca o godz. 22:00  dochodzi do nieudanego puczu wojskowego w Turcji.

Chronologia wydarzeń:

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/turcja-wojskowy-zamach-stanu/dv5ss4 

15 lipca 22:53 Siły zbrojne Turcji: „przejęcie władzy w państwie ma na celu przywrócenia porządku demokratycznego” – podała agencja Reutera

15 lipca 23:35, władzę w kraju przejęła „Rada Pokoju”, która zapewni bezpieczeństwo ludności i porządek publiczny – poinformowała turecka telewizja TRT

16 lipca rano o godz. 4:17  Prezydent Erdogan obwinił dysydenta,  muzułmańskiego immama Fethullaha Gulena. Przebywającego na emigracji w USA.

„…Przypomnijmy, że prezydent Erdogan potępił „zdradę”, której – jak powiedział – dopuścili się puczyści i oskarżył ich o działania z inspiracji jego wroga imama Fethullaha Gulena przebywającego na emigracji w USA.”

Gulen jako muzułmański przywódca religijny ma duży wpływ na muzułmanów w Turcji. Wielu z nich znajduje się w armii tureckiej i po cichu wspiera działania ISIS, widząc w nich swoich braci muzułmanów. To właśnie oni robili największe interesy na handlu bronią, ropą naftową wywożoną z Syrii, dziełami sztuki i na przemycie uchodźców.

Kim jest imama Fethullah Gulen ?

Według portalu Aljazeera (informacje sprzed dwóch lat, są obiektywne, nie zostały napisane w obliczu dzisiejszego puczu):

Antykomunista, zwolennik wcześniejszego premiera Turcji, na emigracji wspierany przez CIA.

„…największy wpływ intelektualnej na Gulena miał turecki islamski reformator Said Nursi, po którym  odziedziczył niezwykle silne nastawienie antykomunistyczne i skłonność do kapitalizmu rynkowego, te istotne cechy, będą później zapewnić mu popularne wśród jego bliskich przyjaciół w amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA).

Ze względu na rzecznictwo neoliberalnego kapitalizmu, jeden z jego biografów, Hakan Yavuz, opisał go jako muzułmańskiego myśliciela, porównując do religii kalwinistów w protestantyzmie, chociaż można by raczej powiedzieć, że Hizmet (mój dopisek ruch Gulena) z powodu brak przejrzystości, tajemnicy i nieproporcjonalny wpływ jego zwolenników w instytucjach Turcja Więcej przypomina Opus Dei…”

„…Sieć szkół Gulena, zorganizowana w latach 90-tych dla muzułmanów w Uzbekistanie i Kirgistanie była przykrywką dla 130 agentów CIA będących nauczycielami angielskiego…”

„…Administracja USA nie ukrywa, że jest niezadowolona z polityki Turcji i oskarżyła rząd AKP (mój dopisek- rządząca Partia Sprawiedliwości i Rozwoju Erdogana) , że prowadzi krótkowzroczną politykę zagraniczną kosztem długotrwałej  strategii USA w regionie…”

Co zatem zrobił źle Erdogan ? Przede wszystkim znalazł się między „młotem i kowadłem”, z jednej strony naciskany przez UE, nieświadomą bliskowschodniej polityki USA, do wstrzymania poparcia dla „dobrych” terrorystów w Syrii i do powstrzymania napływu uchodźców z Syrii do Europy. Z drugiej nakłaniany przez USA i Arabię Saudyjską do wspierania „dobrych” terrorystów.

Odcięcie proamerykańskich terrorystów w Syrii od pomocy płynącej z Turcji  podważyło zaufanie do Erdogana.  Kolejnym negatywnym krokiem, było podjęcie rozmów Turcji z Rosją, gdzie Turcja przyznała się do zestrzeleni Rosyjskiego samolotu nad Turcją i zobowiązała się do zapłaty odszkodowania za zniszczony samolot. W zamian oczekiwała na przyjazd  rosyjskich turystów, których brak bardzo odczuwała gospodarka Turcji. Pierwsi rosyjscy turyści przybyli do Turcji, zatem rozmowy były owocne. Kroplę niezadowolenia USA przelało wstąpienie Turcji do Banku Azjatyckiego i deklaracje przedstawiciela Ankary  na szczycie Euro-Azjatyckim w Ułan Bator 15 lipca.

Wobec zaistniałej sytuacji plany, nowej amerykańskiej ofensywy przeciwko Assadowi  były zagrożone. Rząd USA zdawał sobie sprawę, że bez wsparcia tureckich wojsk lądowych nie jest wstanie  zmienić sytuacji militarnej w Syrii.  USA nie mogła liczyć na rząd Erdogana w walce z wojskami Syryjskimi, ponieważ dla Erdogana było wazniejsze ratowanie tureckiej gospodarki opartej na turystyce.

Zatem tylko  pucz tureckich, muzułmańskich wojskowy mógł zapewnić amerykanom wsparcie na ladzie w Syrii. Niestety pucz się nie udał, USA  jak i NATO znalazło się w trudnej sytuacji.

 Jeszcze przed północą 15 lipca rząd USA wzywał enigmatycznie, do poparcia demokratycznych przemian, nie wskazując o jaki rząd chodzi. Natomiast rano 16 lipca nawoływał już konkretnie do poparcia demokratycznie wybranego rządu Erdogana.  Prawie tak samo, ale prawie stanowi ogromna różnicę. Pytanie czy USA wyda imama Fethullah Gulen, kto udzieli azylu autorom zamachu. Jak na razie nikt z nich nie szukał schronienia w Rosji. 

Najbliższy czas okaże jakie stanowisko zajmie Erdogan wobec USA i NATO ? Czy amerykanie zażegnają kryzys zaufania ? Czy rząd Erdogana okrzykną kolejnym reżimem, a sam Erdogan znajdzie się w sytuacji identycznej jak „dyktator” Assad.

FISCHER VON TREUENFELD

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*