PiS nie poprze Tuska na stanowisku szefa RE?

– Myślę, że jego misja powinna się zakończyć – twierdzi marszałek Senatu Stanisław Karczewski. – Nie powinien być taki pewien. Zawsze odrobina skromności jest lepsza niż parcie do przodu za wszelką cenę – dodaje szefowa gabinetu premier Szydło Elżbieta Witek. A wiceszef MSZ Jan Dziedziczak przekonuje, że Donald Tusk pożegna się ze stanowiskiem szefa Rady Europejskiej, ale wcale nie przez PiS.

 

Szef Rady Europejskiej wybierany jest na 2,5-letnią kadencję, która następnie może zostać przedłużona. Donald Tusk przewodniczy Radzie Europejskiej od grudnia 2014 r. Wtedy też zastąpił na tym stanowisku Hermana Van Rompuya. Czy PiS poprze byłego premiera na drugą kadencję?

Ustami kolejnych polityków PiS z jednej strony powtarza, że zawsze trzyma się zasady, by popierać Polaków na urzędy międzynarodowe, z drugiej jednak ostrzega, że będzie się Tuskowi uważnie przyglądać. Ostrzejszy ton pojawił się po referendum w Wielkiej Brytanii w sprawie dalszej obecności w UE. Politycy PiS wykorzystali je, otwarcie mówiąc, że Brexit to następstwo działań unijnych przywódców, którzy nie sprawdzili się na swoich stanowiskach.

wyborcza.pl

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*