Grudzień tego roku planowano jako miesiąc kinowy pod hasłem „Dunesday”, promując podwójne seanse z premierami „Avengers: Doomsday” oraz „Diuna 3”. Porównywano to do fenomenu Barbenheimera, kiedy to widzowie masowo wybierali się na seanse „Barbie” i „Oppenheimera”. Jednak obecne prognozy wskazują, że ten plan może nie dojść do skutku.
Analizy EmpireCity Box Office ujawniają, że „Avengers: Doomsday” zdecydowanie wyprzedza konkurencję pod względem sprzedaży biletów, przewidując przychody nawet 4 razy wyższe niż „Diuna 3” w weekend otwarcia. Taki rezultat przewiduje brak powtórki z sukcesu Barbenheimera, co podważa szansę na spektakularny sukces Dunesday.
Pierwotny sukces Barbenheimera w 2023 roku był spontaniczny, bez sztucznego marketingu. Tymczasem starania o podobny sukces dla Dunesday wydają się nie przynosić oczekiwanych rezultatów. Jednak sytuacja może się zmienić wraz z bliższą datą premier obu filmów.
Pomimo wysokiej oczekiwań w 2026 roku, obecne dane opierają się głównie na przedsprzedaży biletów. Warto zaznaczyć, że pierwszymi nabywcami są zazwyczaj zagorzali fani, co z tabel może nie odzwierciedlać rzeczywistych tendencji w momencie premiery. Fani Marvela, na których bazuje sukces „Avengers: Doomsday”, wykazują się większym zaangażowaniem, podczas gdy widzowie „Diuny 3” reprezentują inny profil kinomanów.
Choć można spodziewać się przewagi produkcji MCU pod względem finansowym, nie oznacza to, że podwójne seanse są niemożliwe. Premierę obu filmów zaplanowano na 18 grudnia na całym świecie, a „Diuna 3” dodatkowo będzie wyświetlana w kinach IMAX, co może przyciągnąć publiczność spragnioną wyjątkowych wrażeń kinowych.
Czy ostatecznie uda się zrealizować ambitny plan Dunesday i przyciągnąć widzów na podwójne seanse, pozostaje pytaniem otwartym. W miarę zbliżania się do daty premiery, rzeczywiste zainteresowanie publiczności może jeszcze zaskoczyć branżę filmową.







Dodaj komentarz