Premier Donald Tusk udostępnił w mediach społecznościowych nagranie ze szwedzkim premierem, Ulfem Kristerssonem, które podbiło serca internautów. Film, będący częścią oficjalnego spotkania w Gdyni, przedstawia próbę namówienia Kristerssona do wypowiedzenia popularnego polskiego łamańca językowego. „No i cóż, że ze Szwecji?” – tak komentował sytuację Tusk na platformie X. Szwedzki polityk, mimo iż nie podjął się pełnego wyzwania, zabawnie naśladował polskie brzmienie.
Nagranie to kulminacja polsko-szwedzkich konsultacji w Gdyni, podczas których podpisano kluczową umowę. Polska zdecydowała się na zakup trzech szwedzkich okrętów podwodnych typu A26 dla Marynarki Wojennej RP. Jednostki, wyposażone w nowoczesny napęd niezależny od powietrza, zastąpią starzejący się ORP Orzeł. Pierwszy okręt ma trafić do polskiej floty w 2030 roku, a cały program, obejmujący również szkolenia i zaplecze logistyczne, kosztować będzie około 20 miliardów złotych.
Podczas spotkania Tusk podkreślił, jak istotna jest współpraca ze Szwecją w dziedzinie obronności. „Szwecja, mimo niedawnego członkostwa w NATO, odgrywa kluczową rolę w regionie Bałtyku, co znacząco zmienia sytuację bezpieczeństwa” – powiedział. Również Ulf Kristersson wyraził zadowolenie ze wzmacniania relacji między państwami. „Łączy nas wspólna historia, geografia i Bałtyk, ale co najważniejsze, nasza wspólna przyszłość” – zaznaczył szwedzki premier.
Umowa na zakup okrętów to jedynie część szerszego programu współpracy wojskowej między Warszawą a Sztokholmem, co ma znacząco wpłynąć na bezpieczeństwo regionu oraz wzmocnić potencjał obronny Polski. Decyzja o zakupie stanowi ważny krok w umacnianiu więzi międzynarodowych oraz strategicznego partnerstwa między Polską a Szwecją.








Dodaj komentarz